Nawiązując do wystąpienia prof. Daniela Kadłubca na uroczystej sesji Rady Miasta z okazji 720-lecia Ustronia w dniu 13 listopada br., traktującego o najbardziej sławnych i zasłużonych ludziach miasta na przełomie wieków, którzy zrobili różne kariery nie tylko w skali krajowej, m.in. znanym historyku sztuki, prof. Mieczysławie Porębskim (1921-2012), chcę powrócić do niedokończonego tematu sprzed trzech lat. Chodzi o dzieło plastyczne w formie instalacji przestrzennej poświęcone wyżej wymienionemu, które z inicjatywy poprzedniego przewodniczącego Rady Miasta, Marcina Janika, miało stanąć w sąsiedztwie domu Lazarów (dawnej willi „Hanka”), w Parku noszącego imię Jerzego (1883-1952) i Ottona (1911-1990) Lazarów. Prof. M. Porębski w ostatnich latach życia mieszkał i tutaj działał, bowiem był zięciem zasłużonego sekretarza gminy w latach 1909-1939, Jerzego Lazara oraz mężem Anny z domu Lazar (1920-1992). W budynku niedaleko Ratusza pozostała biblioteka z bogatym księgozbiorem, gdzie pracował i gościł wybitne postaci z kręgów nauki i kultury, socjologa prof. Jana Szczepańskiego, poetę Tadeusza Różewicza, malarza i rysownika Jerzego Nowosielskiego czy ustrońskiego bibliofila Józefa Pilcha.
Projekt instalacji został powierzony synowi, prof. Jerzemu Porębskiemu, a realizacja tegoż planowana była w 2022 r. Stacja promująca nasze uzdrowisko w swych założeniach miała łączyć Ustroń z Krakowem, gdzie znajduje się Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK, w którym urządzono stałą ekspozycję biblioteki prof. M. Porębskiego.
Idea całego przedsięwzięcia była jak najbardziej słuszna i uzasadniona, gdyż pozostał on ustroniakiem z wyboru, człowiekiem świata nauki i kultury, mającym na swoim koncie wiele wspaniałych osiągnięć. Nieznajomość tej cenionej osobowości przez wielu radnych, jak i tłumaczenie się brakiem środków budżetowych spowodowała, iż to ważne dla Ustronia zadanie odsunięte zostało na plan dalszy, a do dziś dnia nie zostało podjęte dalej. O ile
jestem zorientowana, inne miasta wydają niemałe pieniądze na podobne cele, rozumiejąc
ideę przyświecającą każdej takiej inicjatywie będącej uatrakcyjnieniem i wzbogaceniem kulturowym miasta, a tym samym podniesieniem jego rangi. I to jest bardzo cenne.
Dlatego mam nadzieję, że w obecnej Radzie Miasta zasiadają mądrzy ludzie, mający pojęcie z czym taka instalacja będzie się wiązać i jakie korzyści wyniesie z tego faktu nasza miejscowość. Obszar Ustronia nie tylko zyskałby pod względem turystycznym stanowiąc doskonały punkt spacerów historycznych, ale i byłby ciekawym rodzajem edukacji regionalnej dla gości oraz mieszkańców.
Elżbieta Sikora

