
Galeria „Rynek” prowadzona przez Kazimierza Heczko i Agnes Nagy znów zaprosiła wszystkich miłośników sztuki na interesującą wystawę autorską. Co prawda wernisaż urządzono w Prima Aprilis, ale wszyscy goście i twórca obrazów Imre Demeter potraktowali to wydarzenie na poważnie i było jak zwykle klimatycznie i elegancko.
Twórca przybył z miasta partnerskiego Hajdunanas, a jego obrazy kojarzone są z postimpresjonistami sprzed wieku, którzy poszukiwali głębszej treści za pomocą nowych środków formalnych. W swoich obrazach i grafikach, które powstają już od 46 lat, artysta – samouk podkreśla jedność człowieka i natury. Efekty kolorystyczne tworzy, wykorzystując rozmyte, zwiewne możliwości farb olejnych, dbając o to, by nie zaburzyć struktury obrazów. Interesuje się przede wszystkim widokiem drzew, mistycyzmem lasów, zmianami pór roku, studiami ruchu, walką oraz analizą interakcji między światem, co przedstawił również na swoich poprzednich 60 wystawach.

Licznie przybyłych gości powitał Kazimierz Heczko, a byli wśród nich artyści, przedstawiciele władz samorządowych z burmistrzem Pawłem Sztefkiem, radni i miłośnicy sztuki. Twórcę zaprezentowała Agnes Nagy, która podkreśliła, że zna go już ponad 30 lat. Wytrwały i pracowity Imre zawsze prezentuje swój własny, niezależny, odważny i samodzielnie wypracowany styl, więc samouk został profesjonalnym malarzem. Co ciekawe, maluje zawsze w białym fartuchu, kapeluszu i przy muzyce operowej Wystawę będzie można
podziwiać do 7 maja.
Lidia Szkaradnik

