
Rak, czyli grupa nowotworów złośliwych wywodzących się z tkanki nabłonkowej, to poważna, coraz powszechniejsza choroba. Dziś właściwie nie ma rodziny, w której przynajmniej jedna osoba nie usłyszała diagnozy „rak”, co przeraża pacjenta i bliskich. Toteż we wtorek, 14 kwietnia wiele zainteresowanych zmierzało do Klubu Zdrowia, który zawsze gości Miejska Biblioteka. Organizatorka Joanna Smyk powitała zebranych i prelegenta dr. nauk med. Jacka Mattera.
Lekarz na wstępie podkreślił, że czynnikami rakotwórczymi są przede wszystkim palenie papierosów i złe żywienie, a ponadto: czynniki genetyczne, otyłość, infekcje, alkohol, zagrożenia zawodowe, promieniowanie i narkotyki. A zatem można powiedzieć, że dosyć dużo zależy od nas samych. Nasz organizm składa się z komórek, które po pewnym czasie obumierają i powstają nowe. Jest to mechanizm o doskonałej sterowności, ale czasem dochodzi do pewnych wypaczeń i powstają komórki, które nie podporządkowują się tym mechanizmom regulacyjnym, po prostu takie buble. Te komórki u zdrowego człowieka są rozpoznawalne jako patologiczne i niszczone przez silny system immunologiczny. Co może nas skłaniać do wizyty w gabinecie lekarskim? Są to nieraz zaburzenia czynności pęcherza moczowego i jelit, trudno gojące się rany, nienormalne krwawienia i wydzieliny, zgrubienie różnych części ciała, niestrawność i trudności w połykaniu, uporczywy kaszel lub chrypka. Podsumowując wyleczalność wszystkich typów nowotworów to wynosi ona tylko około 30%. Terapia chirurgiczna jest niekwestionowaną metodą leczenia raka, ale inne metody zależą od rodzaju nowotworu i stadium, w jakim został on wykryty.
W laboratoriach przeprowadza się badania aby stwierdzić, jakie rośliny spożywcze minimalizują rozwój raka. Do takich produktów należą: pomidor, kapusta, dynia, ziemniaki, marchew, borówki, rzepa, cebula, buraczki i czosnek. Badania dotyczyły tylko jednego rodzaju nowotworu i nie można powiedzieć, że w każdym przypadku leczenie tej choroby
zakończy się sukcesem, ale powyższą żywność można zawsze traktować jako profilaktykę. Podsumowując wykład lekarz powiedział, że nowotwór to nie jest tkanka obca, ale w każdym organizmie w którym powstaje jest to twór o spaczonych reakcjach. Ma on swój egoistyczny program nieograniczonego wzrostu, prowadzący bez leczenia najczęściej do śmierci. Prelegent wielokrotnie odwoływał się do cytatów biblijnych, porównując nowotwór do grzechu.
Czy można wygrać z rakiem? Wczesna diagnostyka zwiększa szanse na wyleczenie raka. Wpływ na rokowania ma także ogólny stan zdrowia chorego, obecność ewentualnych chorób współistniejących, wiek oraz stan odżywienia. W Polsce dostępnych jest kilka opcji leczenia: chirurgia, chemioterapia, radioterapia, immunoterapia, terapia hormonalna, celowana. W zależności od przypadku stosowana jest jedna z tych metod lub specjaliści proponują leczenie skojarzone, łączące kilka z nich. Rak złośliwy jest możliwy do wyleczenia, wszystko zależy od rodzaju, podtypu nowotworu, stopnia zaawansowania choroby, a także podjętego leczenia.
Po wykładzie jak zwykle wolontariuszki przeprowadzały podstawowe badania, a smakowitym poczęstunkiem była pasta z nerkowców z czosnkiem niedźwiedzim i ciasto z dyni. Następne spotkanie Klubu Zdrowia, który stale cieszy się dużą frekwencją, zwłaszcza seniorów, odbędzie się 12 maja.
Lidia Szkaradnik

