13.5 C
Ustroń
piątek, 17 kwietnia, 2026

Zaczynam od słuchania

Janina Żagan.

Rozmowa z Janiną Żagan, pierwszą starostą cieszyńską o kobiecym podejściu do samorządu

Jest Pani pierwszą kobietą na stanowisku Starosty Cieszyńskiego. No właśnie: Starosta Cieszyński, starościna, starosta cieszyńska? Czy płeć ma tu znaczenie?
Pełnię funkcję Starosty Cieszyńskiego, ale wiele osób zwraca się do mnie: Starosta Cieszyńska – i pozostańmy przy tym (uśmiech). W samorządzie liczy się praca i jej efekty. To odpowiedzialność i konsekwencja – a te cechy nie mają płci. Wcześniej byłam burmistrzem Skoczowa – też pierwszą kobietą burmistrzem – więc przecierałam szlaki. Jednak od lat pracuję w samorządzie i wiem, że ostatecznie liczą się efekty, a nie stereotypy, choć kobieca perspektywa bywa dużą wartością. Mam naturalną skłonność do słuchania, do szukania porozumienia, do patrzenia na sprawy przez pryzmat codzienności mieszkańców, tego, czego naprawdę potrzebują. To nie znaczy, że jestem „miękka”. Wręcz przeciwnie, jeśli trzeba, potrafię być stanowcza. Tyle że zawsze staram się prowadzić sprawy tak, żeby ludzie rozumieli sens decyzji i czuli, że współuczestniczą w zmianie. Najważniejsze jest, by samorząd był blisko ludzi i żebyśmy działali wspólnie – powiat z gminami, instytucje z mieszkańcami. A czy robi to kobieta czy mężczyzna? To sprawa drugorzędna.

Jaką rolę dziś odgrywają kobiety w powiecie cieszyńskim?
Coraz więcej pań sprawuje mandat radnej, angażuje się społecznie. O ile w Radzie Powiatu pewne proporcje wynikają z realiów wyborczych, to np. w Radzie Seniorów Powiatu aktywność jest dobrowolna – a tam także dominują panie. Mamy wiele lokalnych aktywistek i myślę, że na Ziemi Cieszyńskiej kobiet aktywnych społecznie nie brakuje. I to już nie te czasy, że kobiety muszą komukolwiek udowadniać, że potrafią. Wielu przekonało się, że mamy siłę i umiejętności, by realnie zmieniać rzeczywistość.

Pięcioosobowy Zarząd, w którym dominują panowie i współpraca z Radą, gdzie w prezydium są wyłącznie mężczyźni – to wyzwanie w pracy?
Od wielu lat prowadzę styl zarządzania oparty na dialogu – bez względu na płeć. Lider w samorządzie nie może być apodyktyczny. Żeby przekonać innych do pomysłu, trzeba przekonać ich argumentami. W Zarządzie i w Radzie Powiatu są różne głosy – trzeba umieć ich wysłuchać, przeanalizować, a dopiero potem formułować stanowisko. Czasem to ja przekonuję, czasem to mnie przekonują. Nie jestem nieomylna. Najważniejsza jest rozmowa. Samorząd to wspólnota – a we wspólnocie nie wygrywa siła, tylko danie ludziom poczucia sprawczości.

Jakie zadania powiatu są Pani szczególnie bliskie?
Jako starosta muszę mieć wiedzę o wszystkim, co dotyczy samorządu powiatowego. W codziennej pracy mogę jednak liczyć na członków zarządu, pracowników starostwa i jednostek powiatowych. Wyzwań jest wiele: bezpieczeństwo, inwestycje, drogi, komunikacja publiczna, edukacja, pomoc społeczna, zdrowie – to obszary, które potrzebują uwagi. W tym roku Powiat Cieszyński realizuje rekordowy budżet – 418 mln zł. Chcemy kompleksowo prowadzić zadania, korzystając z funduszy zewnętrznych, dlatego wiele działań rozpoczynamy już teraz, przygotowując projekty techniczne i wykonawcze. Dzisiejsze zarządzanie samorządem wymaga spojrzenia w przyszłość. Realizujemy więc zadania związane m.in. z ochroną ludności i obroną cywilną, poprawą jakości systemów informatycznych, warunków kształcenia młodzieży, leczenia pacjentów, a także jakości i warunków zatrudnienia.

Największe zawodowe wyzwanie?
Od początku pracy zawodowej byłam blisko ludzi i często tych najsłabszych. Zaczynałam jako nauczycielka przedszkola specjalnego w sanatorium. Widziałam cierpienie chorych dzieci i ich tęsknotę za domem. Potem zarządzałam edukacją w samorządzie gminnym, następnie jako burmistrz, wicestarosta… Też byłam blisko dzieci i ich problemów. I jakoś tak się złożyło, że zawsze edukacja i pomoc społeczna były mi szczególnie bliskie. Przez lata poświęcałam im dużo uwagi i teraz też tak jest. Bardzo zależy mi na rozwoju pieczy zastępczej – mamy dużo zawodowych rodzin, ale dzieci wciąż czekają na pomocną dłoń. Zależy mi też na profesjonalnej edukacji w szkołach ponadpodstawowych i na przygotowaniu oferty kształcenia do wyzwań dzisiejszego rynku pracy. Samorząd ma stwarzać warunki dla lepszego życia mieszkańców, ma im służyć – taką mam filozofię.

Czy na przestrzeni lat samorząd się zmienił?
Cel pozostaje niezmienny – działać na rzecz społeczności i mieć w sobie przekonanie, że „razem” znaczy więcej niż „ja”. Świat jednak naprawdę przyspieszył: mamy inne tempo życia, inne oczekiwania i zupełnie inny sposób komunikowania się. Dziś samorządowcy pracują w warunkach ciągłej dostępności. Mieszkańcy chcą informacji od razu – „tu i teraz”. To z jednej strony bardzo dobre, bo wymusza transparentność, a z drugiej bywa trudne, bo decyzji administracyjnych nie zawsze da się wyjaśnić jednym zdaniem, jednym postem i natychmiast. Martwi mnie nowy styl dyskursu publicznego. Coraz częściej pozwalamy sobie na zbyt wiele. Pojawia się więcej emocji, a mniej wzajemnego szacunku. A to nie jest dobre.

Dziś wiele można powiedzieć albo napisać…
Tak. Mamy kryzys autorytetów, bo coraz łatwiej powiedzieć coś bez ważenia konsekwencji – w internecie i w przestrzeni społecznej. Możemy się spierać, żeby wypracować dobre rozwiązania, ale nie możemy tracić szacunku, myśląc tylko o zasięgach, „lajkach” i nagłówkach. Dlatego jeszcze bardziej wartościowa jest praca u podstaw i działanie na rzecz innych. Dla mnie kluczowe jest jedno: samorząd nie może odrywać się od ludzi. Jeśli tracimy kontakt z codziennością mieszkańców, to nawet najlepsze strategie przestają mieć sens. Dlatego tak ważne jest słuchanie, rozmowa i współpraca.

Negatywne emocje jednak nas otaczają i mają wpływ na społeczeństwo…    Dlatego zależy nam na zapewnieniu bezpieczeństwa, bo to kluczowe w budowaniu i rozwoju społeczności lokalnych. Powiat Cieszyński wydał w 2025 roku rekordową kwotę prawie 9,7 mln zł w ramach Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W planach mamy kolejne zadania do realizacji. Wykorzystujemy maksymalnie możliwości, które oferuje nam wojewoda. Dbamy o współpracę służb, które na co dzień strzegą naszego bezpieczeństwa.
Współczesny świat rodzi nowe wyzwania, o których dekadę temu trudno byłoby nawet myśleć. Trzeba im sprostać i stworzyć warunki, by w każdej sytuacji zachować ciągłość działania oraz dbać o dobrostan mieszkańców. Niezmiennie ważny jest też optymizm i patrzenie w przyszłość by stwarzać dobry klimat do życia i rozwoju powiatu cieszyńskiego, pielęgnować dorobek pokoleń i tworzyć możliwości dla naszych następców.

Czego Pani życzy kobietom powiatu cieszyńskiego?
Żeby nie odpuszczały. Każda z nas potrafi postawić sobie wysoko poprzeczkę i dążyć do realizacji planów oraz marzeń. Dziś głos kobiet jest słyszalny, praca coraz częściej doceniana, a pomysły — realizowane. Życzę też wszystkim paniom, żeby nie zapominały o sobie. Jak mówiła Zofia Kossak: „Kto nie ceni sam siebie, nie będzie ceniony przez innych”. 8 marca obchodzimy Dzień Kobiet, a 10 marca Dzień Mężczyzny. Dobrze jest świętować oba. Jeśli będzie wśród nas więcej życzliwości, myślenia o innych, wysłuchania i wspólnoty – świat będzie lepszy.

Dziękuję za rozmowę. Rozmawiała: Dorota Kohut

 

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści