6.2 C
Ustroń
wtorek, 12 maja, 2026

Festyn parafialny i dzielnicowy

 

Na festynie zorganizowanym 3 maja na hermanickiej łące iluzjonista zainteresował i dzieci, i dorosłych. Fot. M. Niemiec

Co roku w dniu 3 maja cała dzielnica spotyka się na łące. Tego dnia przypada święto narodowe ustanowione na pamiątkę uchwalenia Konstytucji 1791 roku, ale jest to też obchodzone w Kościele katolickim święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Dlaczego Parafia w Hermanicach jest pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski? Na stronie hermanice.dominikanie.pl w zakładce „Historia” czytamy, że w 1976 r. nastąpiło otwarcie punktu katechetycznego i wtedy podjęto starania o zezwolenie na budowę kościoła. W 1982 roku zostało doręczone właśnie 3 maja stąd tytuł kościoła i parafii. Na placu budowy pierwsza msza została odprawiona 3 maja 1983 roku, a pierwsza msza w kościele 3 maja 2001 roku, czyli 25 lat temu. Parafia została erygowana w 1983 roku, a duszpasterstwo parafialne w Hermanicach powierzył dominikanom biskup katowicki Damian Zimoń. 28 lipca 1987 r. przybywa do Ustronia pierwszy proboszcz dominikanin o. Bogumił Jasiński. Od października 2025 r dziesiątym proboszczem jest o. Jacek Skupień, który pełnił już tę służbę w latach 2013-2017.

Podczas pokazu wyszkolenia psów do scenki z odbijaniem zakładnika poproszono z publiczności ochotnika. Został nim Marek Nawrat, mąż Jolanty Jurzykowskiej-Nawrat z Zarządu Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci i Rodzin „Ponad Granicami”, które prowadzi w Hermanicach świetlicę środowiskową. Do zgłoszenia się nakłoniły go córki Marysia i Dorota, a po wszystkim bardzo się cieszyły, że tata wrócił do nich cały i zdrowy. Pan Marek powiedział, że się nie bał, bo miał zaufanie do instruktorów, ale moment uwolnienia z rąk terrorysty przez dwa owczarki belgijskie zrobił na nim wrażenie. Potem musiał zachować zimną krew, gdy pokazano, jak pies pilnuje podejrzanego, nie atakując go.

Z Parafią w Hermanicach współpracują panie z Koła Gospodyń Wiejskich Ustroń Centrum, a na festynie serwowały pyszną grochówkę

Hermaniczanie opowiadali mi, że w tamtych latach na jednym z festynów ojciec Jacek jeździł konno razem z ułanami. W tym roku sprowadził członków Towarzystwa 8. Pułku Ułanów Księcia Józefa Poniatowskiego, w ramach którego działają różne sekcje m.in. powożenia, strzelecka i szwadron kawalerii. W tym roku nie było koni, przyjechali za to instruktorzy psów, pracujący w Stowarzyszeniu Legion AM – Kohorta K9. Na co dzień szkolą psy dla wojska, policji i innych służb, organizują też pokazy. Ojciec Jacek, proboszcz
hermanickiej parafii jest duszpasterzem Towarzystwa 8 Pułku Ułanów.

Pokaz umiejętności dwóch owczarków belgijskich i ich opiekunów wywołał duże emocje, ale zainteresowaniem cieszyły się wszystkie atrakcje – występ iluzjonisty z magicznymi sztuczkami, zabytkowe samochody i nowoczesne ciężarówki, dmuchańce, zabawy i konkursy dla dzieci, upiększanie ciała oraz pyszne jedzenie – grochówka, ciasta, grillowane specjały, lody włoskie i napoje. Nie do przecenienia były spotkania rodzinne i przyjacielskie. Nie odbyły się jedynie pokazy strażaków, bo nasi ochotnicy musieli wyjechać na akcję w związku z pożarem domu w Nierodzimiu.

Tekst i foto: Monika Niemiec

https://www.facebook.com/share/p/1P1PoDznLE/

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści