6.2 C
Ustroń
wtorek, 12 maja, 2026

Karkonosze Gortycha

Spotkanie prowadził Bartosz Frydrychowski. Fot. M. Niemiec

Według tygodnika „Wprost” Sławek Gortych znajduje się na 6 miejscu listy polskich pisarzy, którzy zarobili najwięcej w 2025 roku. Ten imponujący wynik autor pochodzący z Bolesławca osiągnął w zaledwie 3 lata od wydania debiutanckiej książki „Schronisko, które przestało istnieć” (2022). Zanim pierwsze „Schronisko” ujrzało światło dzienne krystalizowało się w głowie i sercu młodego studenta medycyny, który zamiast lekarzem sądowym, postanowił zostać stomatologiem. Wtedy na jego drodze stanęła pani z dziekanatu…

– Ta postać musi wystąpić w jakimś thrillerze – żartował w „Prażakówce” Sławomir Gortych, ale jednocześnie przyznawał, że kłody rzucone mu pod nogi w związku z przejściem na inny kierunek doprowadziły do napisania książki. A potem pojawiły się kolejne „Schroniska”, na początku maja ukaże się „Święto Karkonoszy” i już trwają prace nad szóstym tomem. Stomatologia poszła w odstawkę, czego Gortych żałuje, a na spotkania autorskie przychodzi 300 i więcej osób, a nie 3 jak na początku.

Spotkanie w Ustroniu to była prawdziwa gratka dla miłośników prozy związanej z Karkonoszami, a doszło do niego dzięki realizowaniu przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Jana Wantuły Budżetu Obywatelskiego. Sala widowiskowa w „Prażakówce” była wypełniona do ostatniego miejsca, a gość docenił, że organizatorzy znaleźli odpowiednie miejsce.

Autor wpisywał się do książek przed i po spotkaniu. Fot. M. Niemiec

Sławek Gortych wyjawił, że zainteresowanie historią regionu wzbudziła w nim babcia, podał szczegóły pracy nad fabułą, przedstawił swoich przyjaciół, którzy posłużyli mu jako wzorce dla niektórych postaci, zdradził które fragmenty książek są mu szczególnie bliskie. Autor krytykował program szkolny, który uczy historii wojen napoleońskich, a nie dziejów regionów i miast nam najbliższych. On sam nie zamierza wychodzić literacko poza Dolny Śląsk, ale z gór prawdopodobnie zejdzie.

Spotkanie prowadził Bartosz Frydrychowski, na co dzień pracujący w ustrońskiej bibliotece, który jest fanem prozy Gortycha i wędrował przez Karkonosze śladem jego bohaterów. Goszczący u nas autor rozdawał autografy, nie odmawiając nikomu, więc trochę się to przeciągało. Można było podsunąć książkę zakupioną podczas spotkania, ale osoby z długiej kolejki miały ze sobą nawet po kilka własnych wyczytanych egzemplarzy.

Na koniec podziękowania za ciekawe spotkanie złożył dyrektor Biblioteki Krzysztof Krysta, który podarował Sławomirowi Gortychowi grafikę przedstawiającą schronisko.

Monika Niemiec

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści