
Filia biblioteki, filia domu kultury, klub seniora, siedziba KGW, świetlica – to wszystko może się mieścić w budynku obecnego Przedszkole nr 5 w Lipowcu po tym, jak opuszczą go przedszkolaki. Mogłyby się w nim odbywać zajęcia dla seniorów, pań, panów, dzieci, młodzieży, zajęcia terapeutyczne, rekreacyjne, rehabilitacyjne, porady psychologiczne, wykłady, warsztaty, lekcje tańca czy muzyki. przekonywali o tym: Olga Kisiała – Koło Gospodyń Wiejskich w Lipowcu,
Danuta Koenig – Uniwersytet Trzeciego Wieku, Monika Zawada – Stowarzyszenie Można Inaczej, Bogdan Kozieł – Klub Seniora, Krzysztof Krysta – Miejska Biblioteka Publiczna.
Szefowie instytucji i organizacji pozarządowych potrzebują lokali, żeby rozwinąć działalność w dzielnicach Ustronia. Nie jest łatwo znaleźć miejsce do spotkań nawet w centrum, gdzie umiejscowione są obiekty użyteczności publicznej, ale na peryferiach nie ma ich prawie wcale. Lipowiec jest wyjątkiem i można powiedzieć, że w tym względzie ma wielkie szczęście. Zwracał na to uwagę burmistrz Paweł Sztefek, podkreślając potencjał budynku dawnej szkoły.

Tematem spotkania władz samorządowych z mieszkańcami Lipowca miała być przyszłość Przedszkola nr 5, ale ta jest raczej przesądzona. Nie z powodu złej woli kogokolwiek, tylko ze względu na demografię. Liczba urodzeń spada gwałtownie i pokazują to statystyki przygotowane przez Centrum Usług Wspólnych, zajmujące się finansami placówek oświatowych. Opracowania trafiły do rąk zebranych, a opracowała je i przekazała obecna na zebraniu dyrektor CUW Sylwia Moskal.

W zebraniu ze strony samorządu oprócz burmistrza uczestniczyli: przewodniczący Rady Miasta Michał Kubok, wiceprzewodniczący RM Damian Ryszawy, radny Krzysztof Pokorny – przewodniczący Komisji Oświaty i Rodziny RM, radne z Lipowca: Bożena Piwowar i Magdalena Madzia oraz sekretarz miasta Magdalena Fober. Był proboszcz Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego Marian Kulis, Katarzyna Burzyńska – dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4, w skład którego wchodzi Szkoła Podstawowa nr 5 i Przedszkole nr 5, nauczyciele, przedstawiciele Rady Rodziców, członkowie Zarządu Osiedla Lipowiec – przewodnicząca Ewa Tomica, Małgorzata Lebioda-Barys, Karol Nowak, Karolina Wantulok, Mateusz Łabudek i mieszkańcy.
Decyzje w sprawie Przedszkola nr 5 jeszcze nie zapadły, a trzeba je podjąć gdyż w dzielnicy funkcjonują dwa. Takiej nomenklatury używa samorząd, ale niektórzy mieszkańcy podkreślają, że przedszkole jest jedno, a oprócz niego oddziały przedszkolne w szkole. Jak zwał, tak zwał, standard tych drugich jest wysoki, bo do dyspozycji dzieci są nowoczesne, jasne, w pełni wyposażone pomieszczenia, czego nie można powiedzieć o zabytkowych wnętrzach dawnej szkoły. Utrzymywanie dwóch placówek przedszkolnych miało sens do czasu, gdy potrzebne były miejsca dla dzieci nie tylko z Lipowca, ale też z innych dzielnic, w których ich zabrakło. W obecnym roku po raz pierwszy są wolne miejsca w przedszkolach w centrum i zgodnie z szacunkami w następnym roku szkolnym wystarczy miejsc dla dzieci z Lipowca w samych Oddziałach Przedszkolnych w SP-5. Mieszkańcy wnioskują, żeby zorganizować jeszcze w tym roku rekrutację i do Przedszkola nr 5, i do Oddziałów Przedszkolnych.

Przede wszystkim jednak chcą gwarancji, że dzielnica nie straci budynku. Przedstawiali czarne scenariusze, w których zmiany w systemie oświatowym sprawią, że budynek na powrót stanie się potrzebny, a już nie będzie go można wykorzystać na cele oświatowe. Obawiają się też, że po zamknięciu przedszkola miasto nie znajdzie środków na remont i budynek będzie niszczał aż do stanu nie do remontu. Nie na samym zebraniu, ale w rozmowach i w internecie pojawiają się też sugestie, że miasto chce sprzedać budynek prywatnej osobie, która przerobi go na mieszkania.
Burmistrz przekonywał, że to ostatnie na pewno się nie wydarzy. Nie obawia się też o brak środków na modernizację, bo możliwości są duże, jeśli chodzi o programy pod kątem usług społecznych, seniorów, edukacji itp. W takim samym tonie wypowiadali się radni. Wszyscy wyrażali zrozumienie dla niepokoju lipowczan i pytali o ich oczekiwania wobec nowego zagospodarowania budynku przedszkola.

Na temat możliwości, jakie daje budynek, najwięcej mówili zaproszeni goście, którzy mają doświadczenie w działaniu na rzecz różnych grup mieszkańców. Seniorzy, dzieci, młodzież mogliby korzystać z różnych form aktywności, a gdyby nie ograniczać wyobraźni, to można jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że wokół Przedszkola nr 5 jest 19 arów terenu budowlanego, więc może tam powstać dodatkowy budynek. Zwracano uwagę, że pewnym problemem będzie zabytkowy charakter budynku, co może przeszkadzać np. w budowie niezbędnej windy, ale z drugiej strony, jak się udało zrobić dźwig przy budynku biblioteki…
Czy podczas zebrania osiągnięto porozumienie co do przyszłości Przedszkola nr 5 i budynku? Nie, ale postawa i mieszkańców i samorządowców daje nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie dla dobra dzielnicy. Uczestnicy zebrania chcieli zyskać pewność i wskazywali budynki, które jako społeczność utracili, mimo iż brali udział w ich powstawaniu. Nie chcą dopuścić do takiej sytuacji po raz kolejny i samorząd musi im to zagwarantować.
Monika Niemiec

