5.5 C
Ustroń
poniedziałek, 15 grudnia, 2025

Karetka jest potrzebna

Od 1 października w budynku strażnicy OSP Centrum na ul. Strażackiej działa ustrońska stacja pogotowia ratunkowego. Nie jest to punkt, w którym udziela się pomocy medycznej. Stacjonuje tam karetka, którą możemy wezwać w nagłych wypadkach, dzwoniąc na numery alarmowe. Fot. M. Bielesz

Od 1 października działa już ustrońska stacja pogotowia ratunkowego. Funkcjonuje w budynku strażnicy OSP Centrum na ul. Strażackiej. To świetna wiadomość nie tylko dla naszych mieszkańców. To dodatkowy pojazd, który może wyruszyć do potrzebująch szybkiej pomocy także w sąsiednich gminach.

– Od wielu lat występował problem z dostępnością karetki w Ustroniu. Te niedogodności widział także ustroński samorząd, który zaczął zabiegać o możliwość otwarcia stacji pogotowia ratunkowego. Ten proces trwał dość długo. Decyzję o ustanowieniu takiej placówki podejmuje Urząd Wojewódzki. Jego odpowiedź, jak wiemy, była pozytywna. Dzięki temu do uzdrowiska trafił ambulans czyli pojazd ratunkowy, który wyposażony jest w sprzęt ratujący życie i zdrowie w nagłych przypadkach. Tzn., że karetka może wyruszyć do wypadku samochodowego lub do osoby, która dostała zawału – wyjaśnia Grzegorz Gabzdyl, kierownik ds. medycznych Cieszyńskiego Pogotowia Ratunkowego.
Cieszyńskie Pogotowie Ratunkowe jest dysponentem 8-miu zespołów ratownictwa medycznego. Karetki rozmieszczone są w Strumieniu, Zebrzydowicach, Skoczowie, Cieszynie, Wiśle, Istebnej i od niedawana w naszym mieście. Załoga karetki będzie obsługiwała nie tylko Ustroń. Jest to pojazd zastępczy, a to oznacza, że wyruszy tam gdzie będzie taka potrzeba. Ważna jest tu po prostu dostępność. W skład zespołu ustawowo wchodzi dwóch ratowników medycznych, którzy będą pracowali w systemie dwuzmianowym.

Pracowników odwiedzili już burmistrz Paweł Sztefek oraz wiceburmistrz Adriana Kwapisz-Pietrzyk, którzy symbolicznie wręczyli kubki na kawę z logo naszego miasta.

O swojej pracy opowiedzieli nam pracujący u nas ratownicy: – Gdy pacjenci dzwonią pod numer 999 to łączą się z dyspozytornią w Bielsku-Białej i to stamtąd są kierowane do działań wszystkie karetki na terenie powiatu cieszyńskiego, więc my także. Gdy wybiera się numer 112, to prawdopodobnie dodzwonimy się do Katowic czy Krakowa. Wtedy droga przekazywania informacji się wydłuża, bo katowiccy bądź krakowscy pracownicy przesyłają wezwanie do Bielska. Apelujemy, aby dzwonić pod numer 999, aby wezwać pomoc. Wówczas mamy pewność, że dysponenci znają region i wiedzą dokładnie gdzie należy wysłać karetkę – mówi Jakub Recmanik, ratownik medyczny.

– Jesteśmy przeszkoleni do udzielania pomocy w nagłych sytuacjach, np. gdy odczujemy ból w klatce piersiowej, co może być objawem zawału serca, lub gdy wyjeżdżamy do wszelkiego rodzaju wypadków, które nie są już kwalifikowane do wizyty u lekarza rodzinnego. Mówiąc krótko, to zdarzenia, gdzie trzeba podjąć jak najszybszą interwencję. To właśnie tylko i wyłącznie wtedy powinniśmy wzywać pogotowie – tłumaczy Gabriel Gabronowicz, który pełni dyżur w Ustroniu.

Pracownicy stacji pracują u nas przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu. Cieszymy się, że brakujące ogniwo pomocy zostało uzupełnione. O potrzebie takiego punktu niech świadczy fakt, że od 1 października do 3 października rano, gdy rozmawiałem z ratownikami, wyruszali już do akcji ok. 30 razy!

Mateusz Bielesz

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści