11.9 C
Ustroń
piątek, 24 lipca, 2026

Mordercza jazda dla młodych

Są rzeczy, o których nie śniło się filozofom ani sztucznej inteligencji… Na pytanie, czy można przejechać 620 kilometrów na rowerze w 15 godzin i 10 minut, program Gemini odpowiedział: „Teoretycznie i fizycznie jest to możliwe, ale wyłącznie dla światowej elity kolarstwa szosowego lub ultra w idealnych warunkach, bądź podczas jazdy w zgranej grupie, (peletonie/jeździe na zmianę)”. Podsumowując odpowiedź, program AI stwierdził: „Bez zamkniętej, idealnie płaskiej trasy, profesjonalnej aerodynamiki, wsparcia technicznego i wydolności na poziomie światowym (generowanie średnio ~250–280 W bez przerwy przez 15 godzin) – taki wynik w ruchu otwartym jest nie do osiągnięcia.”

A jednak Ustroniak Grzegorz Szczechla to zrobił. Od wschodu do zachodu słońca przejechał po naszych polskich drogach trasę od źródeł Wisły do Bałtyku. Poruszał się ze średnią prędkością 41 km/h w normalnym ruchu, zaczynając w Czarnym, a kończąc na plaży w Gdańsku. Po drodze nie brakowało kryzysów.

Na ostatnim odcinku Grzegorz Szczechla biegł po piasku i niósł swój rower, a stojąc już w morskiej wodzie łapał z trudem każdy haust powietrza. Po morderczej, całodniowej jeździe powiedział: „Mistrzostwo Europy to był pikuś w porównaniu z tym, co dzisiaj odwaliłem”. Następnie podziękował skromnej, jak na taki wyczyn, ekipie: Robertowi Troszokowi, Maciejowi Szczechli, Marcelowi Fabianowi, Dawidowi Herdzie i Annie Łęczyńskiej-Szczechli, a zaraz potem wpłacającym, za każdą złotówkę przekazaną na cel, dla którego przemierzył Polskę.

Celem tym jest zbiórka pieniędzy dla uzdolnionych młodych ludzi, bo to dla nich mieszkaniec Ustronia przejechał 620 kilometrów w 15 godzin i 10 minut. Gdy w piątek wieczorem Grzegorz Szczechla dojechał na metę, na koncie akcji na Zrzutka.pl było ponad 40 tys. złotych, w sobotę wieczorem już ponad 90 tys. zł, a gdy zamykaliśmy numer we wtorek wieczorem kwota wynosiła już 123 tys. zł. Jeszcze przez kilka dni można wpłacać pieniądze i w ten sposób wyrazić swój szacunek dla nauczyciela II Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Cieszynie, który postanowił zamienić litry wylanego potu na środki, które pomogą uczniom finansować naukę, rozwijać pasje i realizować ambitne projekty.

W opisie zbiórki czytamy: Jako nauczyciel wierzę, że inwestycja w młodzież to najlepsza inwestycja w naszą wspólną przyszłość. Moi uczniowie to przyszli naukowcy, lekarze i inżynierowie. Chcę im pokazać, że dzięki determinacji i wsparciu społeczności można osiągnąć rzeczy z pozoru niemożliwe – zarówno na rowerze, jak i w nauce, a także: Cała zebrana kwota zasili fundusz stypendialny dla najzdolniejszych uczniów naszej szkoły. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w przyszłych naukowców, twórców i liderów.

Osiągnięcie Ustroniaka jest bezprecedensowe. Czytamy o nim w portalu roweronline.pl: Dystans około 620 km przejechany ze średnią prędkością ok. 41 km/h robi ogromne wrażenie nawet w środowisku kolarstwa długodystansowego. To wynik na poziomie światowym, wymagający nie tylko formy, ale też perfekcyjnego planowania, odżywiania i jazdy na limicie przez kilkanaście godzin. Podczas przejazdu kolarz mierzył się z wiatrem, zmęczeniem i presją czasu.

Pieniądze można wpłacać na portalu Zrzutka.pl, nazwa licytacji: „Rowerem przez Polskę dla Młodych Talentów!”, numer: k57v67. Partnerem akcji jest Kolej Linowa Czantoria.

Monika Niemiec

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści