
Częstsze interwencje i realne wsparcie dla mieszkańców
Nowy samochód Straży Miejskiej w Ustroniu to nie tylko kolejne narzędzie pracy funkcjonariuszy. To przede wszystkim możliwość szybszego i bezpieczniejszego reagowania na sytuacje, w których mieszkańcy potrzebują pomocy, także wtedy, gdy są to osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami czy osoby wymagające szczególnego wsparcia.
Nowy Renault został specjalnie dostosowany do codziennej pracy ustrońskich strażników. Samochodem można bezpiecznie przewozić osoby ujęte, osoby z niepełnosprawnościami, a w razie potrzeby także zwierzęta.
W tylnej części pojazdu znajduje się specjalny przedział, a zastosowane materiały pozwalają na jego łatwe czyszczenie i eksploatację.
– Ten samochód oznacza dla nas przede wszystkim sprawniejszą i skuteczniejszą pracę. Ale najważniejsze jest to, że możemy dzięki niemu jeszcze lepiej reagować na potrzeby mieszkańców. Straż Miejska to nie tylko kontrole czy interwencje. Jesteśmy po to, żeby komuś pomóc – podkreśla komendant Straży Miejskiej w Ustroniu Krzysztof Raszpla.
Jak bardzo potrzebna jest taka pomoc, pokazują codzienne sytuacje, z którymi spotykają się strażnicy.
Niedawno funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące starszej osoby, która znalazła się w trudnej sytuacji i nie była w stanie samodzielnie odnaleźć drogi do domu. Strażnicy odnaleźli ją, zaopiekowali się nią i pomogli bezpiecznie wrócić do miejsca zamieszkania.
To właśnie takie interwencje pokazują, że praca Straży Miejskiej ma również bardzo ludzki wymiar. Nie każda pomoc kończy się mandatem, pouczeniem czy kontrolą.
Ustrońscy strażnicy coraz częściej pojawiają się również podczas patroli pieszych, prowadzonych wspólnie z policją. Taka forma pracy pozwala być bliżej mieszkańców i szybciej reagować na problemy pojawiające się w konkretnych miejscach. Dodajmy, że piesze patrole policyjne zostały sfinansowane przez miasto.
Patrole przyniosły efekty. Jednym z przykładów jest ul. Nadrzeczna, gdzie dzięki działaniom straży miejskiej udało się ograniczyć problem nieprawidłowego parkowania.
Nowy samochód ma natomiast ułatwić strażnikom dotarcie do zgłoszeń w różnych częściach miasta i bezpieczne reagowanie także w sytuacjach wymagających transportu lub szczególnej opieki.
Samochód kosztował 180 tys. zł, a jego zakup został sfinansowany z budżetu Miasta Ustroń.
rzecznik Adam Lecibil

