
Większość seniorów sprawnie korzysta z internetu, lecz czyha tam na nich sporo zagrożeń, toteż powstał projekt edukacyjny „Bezpieczny senior w sieci”. W ramach tej długotrwałej akcji ustroński Uniwersytet Trzeciego Wieku pod kierunkiem Danuty Koenig zorganizował 26 marca w Muzeum Ustrońskim spotkanie z funkcjonariuszem policji Sebastianem Marko, który interesująco przedstawił metody oszustów i sposoby uniknięcia takich przykrych zdarzeń, wiążących się najczęściej z utratą sporych oszczędności.
W ubiegłym roku poszkodowani utracili w naszym kraju 158 mln złotych, a kwota ta może być wyższa, bo dotyczy tylko przypadków zgłoszonych na policję. Metody wyłudzenia pieniędzy na wnuczka, policjanta czy pracownika banku są już powszechnie znane, lecz nadal zdarzają się osoby, które pod wpływem emocji i presji wyspecjalizowanych złodziei tracą duże sumy. Podczas spotkania zaprezentowano krótki film, który jeszcze dosadniej przedstawił takie przykre zdarzenia.

Każdy korzystający z internetu, a dotyczy to nie tylko seniorów, powinien być czujny, nie klikać w internecie w nieznane linki, weryfikować tożsamość rozmówców, stosować silne, unikalne hasła, nie podawać danych do logowania, PIN-ów itp., unikać podawania danych osobowych na podejrzanych stronach oraz stosować ograniczone zaufanie do sensacyjnych wiadomości czy ofert. W razie wątpliwości warto konsultować się z bliskimi.
W ostatnich latach liczba cyberprzestępstw wzrasta i stają się one coraz większym wyzwaniem, zwłaszcza dla seniorów, którzy nie zawsze wiedzą, jak rozpoznać zagrożenie. Nadal częste są oszustwa bankowe. Dzwoni ktoś i przedstawia się, że jest z banku, gdzie mamy zagrożone pieniądze, a którego nazwa pojawi się w komórce. Jak powiedział prelegent, nikt z banku nie zadzwoni, że ktoś wziął na nas kredyt. Przestrzegał on, żeby nie instalować proponowanej przez obcych aplikacji, bo wtedy oszust będzie miał wgląd do naszego komputera i zobaczy wszystkie wykonywane operacje m.in. bankowe. Częste są też telefony „atrakcyjnych” panów do kobiet, a po nawiązaniu dłuższych zażyłych relacji w różny sposób „pożyczają” oni pieniądze, potem znikają, a poszkodowane tracą często wielkie kwoty. Co zrobić żeby się przed tym uchronić? Nie ma stuprocentowej metody, na to żeby nie paść ofiarą sprytnych oszustów. Bo jak złodziej trafi do odpowiedniej osoby w odpowiednim czasie, to każdy da się nabrać. Trzeba być czujnym i do wszystkiego podchodzić z chłodną głową.
Internet otwiera przed seniorami wiele możliwości – od utrzymywania kontaktów z rodziną, przez dostęp do wszystkich informacji, po załatwianie codziennych spraw bez wychodzenia z domu – trzeba jednak wiedzieć, jak z nich odpowiedzialnie korzystać.
Lidia Szkaradnik

