
Dziś chciałabym skupić się na tematach, które, ze względu na mnogość innych wątków, nie zostały dokończone na ostatnim spotkaniu o dziejach Nierodzimia. Nie każdy zdaje sobie sprawę, iż w Nierodzimiu zachowało się kilka budynków po folwarku należącym do Komory Cieszyńskiej. Jest ich w sumie pięć – dwa mieszkalne (przy ul. Józefa Kreta pod nr 15 i 13) oraz trzy gospodarcze (dwa łączone pod nr 24, a jeden pod nr 26 ). W ramach ciekawostki dodam, iż w budynku pod nr 15 mieszkał Jerzy Bobek, zarządzający folwarkiem w Nierodzimiu w ostatniej dekadzie jego istnienia, o czym pisałam w nr 8 tegorocznej gazety. Dom ten posiadał wówczas adres Nierodzim 22. W 1793 r. folwarki w Nierodzimiu i Hermanicach oraz „Patyków” w Bładnicach Dolnych zostały odkupione od Jana barona Mattencloita i włączone do klucza dóbr Komory Cieszyńskiej. Pierwotnie w skład nierodzimskiego majątku wchodziło siedem drewnianych budynków. W latach 30. XIX w. trzy z nich rozebrano zupełnie, natomiast dwa wchłonął nowy murowany obiekt (dziś siedziba firmy „Klaudia”). Dwa ostatnie domy drewniane pełniły funkcję mieszkalną. Zburzono je w latach 60. XIX w., od razu zastępując murowanymi – tymi samymi, które stoją do dziś przy ul. Kreta 13 i 15. Dawna obora, a dziś obiekt firmy „Drew-Bas” przy ul. Kreta 26, powstała w latach 70 XIX w., natomiast podłużną stodołę (obecnie nr 24) wzniesiono w ostatnich latach XIX stulecia.


W 1927 r. folwark w Nierodzimiu został rozparcelowany. Działki o powierzchni 15 ha, zawierające dwa budynki murowane mieszkalne, trzy obiekty murowane gospodarcze, pole uprawne, ogród warzywny i sad, a ponadto inwentarz dworski przyznano Policji Województwa Śląskiego z przeznaczeniem na schronisko dla rekonwalescentów. Natomiast pozostałe 82 ha podzielono między prywatnych użytkowników. W 1930 r. na terenie folwarku oddano do użytku pierwsze ustrońskie sanatorium z prawdziwego zdarzenia, czyli
Policyjny Dom Zdrowia im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Dziś w tym obiekcie mieści się Szkoła Podstawowa nr 6. W 1954 r. gmach szkoły w Nierodzimiu, budynki mieszkalne i gospodarcze dawnego folwarku oraz 7,4 ha gruntu przekazano Państwowemu Ośrodkowi Maszynowemu, który zagospodarował teren wedle swoich potrzeb. Na otrzymanej ziemi wzniósł cztery bloki dla pracowników, a później boisko sportowe. W domach mieszkalnych dawnego folwarku zakwaterowano pracowników wraz z rodzinami. Natomiast w części zmodernizowanego budynku dawnej dworskiej obory powstała kultowa klubokawiarnia POM-u. Było to pomieszczenie urządzone bardzo stylowo i zgodnie z ówczesnymi trendami, co widać na fotografiach. W miejscu tym nierodzimianie mogli poczytać prasę, zakupić napoje i słodycze, podziwiać hodowane tam świnki morskie, a z czasem nawet obejrzeć telewizję. Przed budynkiem urządzono natomiast plac zabaw dla dzieci, składający się z karuzeli oraz huśtawek. POM, a później Meprozet, wpływały na całokształt życia swych pracowników podobnie jak ustrońska Kuźnia, zapewniając poczucie przynależności i stabilizacji.

Przy tej okazji serdecznie dziękuję Halinie Klus-Paszek zd. Leszczyna (widocznej na zdjęciach z dzieciństwa) za przekazanie cennych pamiątek z Nierodzimia do naszego Muzeum.
Alicja Michałek,
Muzeum Ustrońskie

