7.7 C
Ustroń
środa, 11 marca, 2026

W dawnym Ustroniu: Ród Kowalów z Nierodzimia

Tartak Kowalów w Nierodzimiu, stoją od lewej: Paweł Rakus (zięć Jerzego), Jerzy Kowala oraz jego synowie – Józef, Paweł i Jerzy

W ostatnim czasie naszą uwagę w dużej mierze pochłania Nierodzim, co wiąże się z planowanym spotkaniem z cyklu „Przy kołoczu i kawie”, które odbędzie się 12 marca, a poświęcimy je właśnie tej dzielnicy. Jednym z bardziej znanych, zamożnych rodów z Nierodzimia byli Kowalowie – to na ich ziemiach znajduje się dziś duże centrum handlowe o uroczej nazwie Wiejska Park Ustroń. O Kowalach wspominałam w ubiegłym tygodniu, opisując wojenne losy Rudolfa Szuberta „Meteora”, a dziś chciałabym przybliżyć nieco wątek związany z tą rodziną. Jak podaje Adam Mrowiec – potomek Kowalów, a obecnie administrator centrum handlowego znajdującego się na ziemiach jego przodków – grunty rodu liczyły 14 ha. Od wschodu graniczyły z ziemią Kieconiów, zaś od zachodu sięgały do terenów rodziny Husarów. Warto również wspomnieć, iż na „Kowalówce” znajdowała się pierwsza w Nierodzimiu strażnica OSP, wzniesiona równe 100 lat temu, a zburzona w 1972 r. ze względu na budowę dwupasmówki.

Pierwotnie Jerzy Kowala prowadził tartak i młyn, znajdujące się nad Młynówką tuż za hermanickim dworem. Objął je w posiadanie, pojmując w 1885 r. za żonę Ewę Konderlównę, do której rodziców oba zakłady należały. Lokalizacja interesu nie była korzystna ze względu na oddalenie od głównej drogi oraz konkurencję, dlatego też Kowala w 1912 r. sprzedał realność Komorze Cieszyńskiej. W międzyczasie wzniósł cegielnię parową, tartak i dom w Jasienicy, a także odbudował tartak w centrum Nierodzimia, zakupiony od Foksowej, który uprzednio strawił pożar. Przedsiębiorstwo to, zlokalizowane u zbiegu obecnych ulic Katowickiej, Skoczowskiej i Wiejskiej, przyniosło Jerzemu spory majątek. Obok postawił solidny, murowany dom rodzinny, który został po latach siedzibą sklepu „Hermes”, a także zapoczątkował gospodarstwo rolniczo-sadowniczo-ogrodnicze. Po I wojnie światowej planował dalszą rozbudowę przedsiębiorstwa drzewnego, rozpoczynając wznoszenie w sąsiedztwie tartaku okazałej stolarni. Pogarszający się stan zdrowia sprawił jednak, iż postanowił przekazać zakład w ręce jednego z synów – Józefa. Mieszkał on wówczas w Serbii, w Kruševcu – rodzinnej miejscowości swej żony Eleny Gojković, gdzie pracował jako kierownik zakładu energetycznego, opartego na turbinach wodnych. Z tego względu posiadał umiejętności i doświadczenie niezbędne do prowadzenia tartaku, działającego na bazie siły kanału Młynówka. Wezwany przez ojca Józef powrócił do kraju, a obiekty stanowiące zaczątek planowanej stolarni zaadaptowano na potrzeby domu mieszkalnego dla jego rodziny, pod którym do dziś płynie kanał Młynówka. Oddany do użytku w 1929 r. obiekt nadal pozostaje w rękach dziedziców Kowalów – rodziny Mrowców. Jerzy zmarł w 1944 r., a założony przez niego tartak funkcjonował do 1976 r. Po śmierci Józefa w 1966 r. interes przejęły żona Elena z córką Ewą (pm. Mrowiec). Choć dziś nie ma już śladu po tartaku Kowalów, w skansenie przemysłowo – rolniczym przy Muzeum Ustrońskim nadal podziwiać możemy trak, czyli pionową pilarkę ramową, stanowiącą część parku maszynowego nierodzimskiego zakładu. Co niezmiernie istotne, wykonano ją w 1903 r. w Arcyksiążęcym Zakładzie Budowy Maszyn w Ustroniu (czyli późniejszej Kuźni).

Z lewej Józef Kowala przy pracy w swoim tartaku.

Ziemie Kowalów przypadły innemu z synów – Gustawowi, który podczas okupacji pełnił funkcję sołtysa Nierodzimia. W związku ze sprawowanym stanowiskiem obawiał się represji ze strony zbliżającego się frontu radzieckiego i jeszcze przed wyzwoleniem zbiegł wraz z żoną do Frydku, gdzie zmarł w 1969 r. Pozostawione przez niego grunty oraz dom rodzinny (wspomniany już późniejszy sklep „Hermes”) zostały znacjonalizowane i z czasem podzielone, z czego 5 ha po latach zagospodarowano na centrum handlowe. Prezentowane zdjęcia pochodzą ze zbiorów rodzinnych Adama Mrowca.

Alicja Michałek
Kamil Podżorski
(prawnuk Józefa Kowali)
 Muzeum Ustrońskie

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści