0.5 C
Ustroń
sobota, 14 lutego, 2026

Coś się kończy, coś się zaczyna

– Przyjąłem rezygnację Pani Adrianny Kwapisz-Pietrzyk z funkcji Zastępcy Burmistrza Miasta Ustroń i po ponad rocznej pracy na rzecz miasta rozstajemy się – poinformował burmistrz Ustronia Paweł Sztefek. – Składam podziękowania za solidną pracę i nadzór nad inwestycjami. Zaangażowanie Pani burmistrz dużo wnosiło do naszej współpracy, z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że pracowała bardzo dużo, bo jej celem była budowa nowoczesnego Ustronia po zmianie władzy i de facto, małymi kroczkami udawało nam się to wspólnie robić.

– Wiceburmistrz Adriana Kwapisz-Pietrzyk miała nadzór nad inwestycjami miejskimi, koordynowała wszelkie prace i za to bardzo, bardzo dziękuję. W pracy cechował ją profesjonalizm, niezależność myślenia i te cechy budziły moje uznanie. Po wygranych wyborach razem wprowadziliśmy powiew świeżości do naszego miasta i do urzędu. Pani burmistrz miała odwagę i wiarę, że Ustroń może się zmienić, tak jak chcieli tego wyborcy, którzy na nas postawili – wyjaśnia burmistrz Paweł Sztefek.

– Jeśli chodzi o powody odejścia Pani Zastępcy Burmistrza, to związane są one z tym, co de facto od roku dzieje się w przestrzeni internetowej. W mediach społecznościowych panuje wszechobecny hejt, wypisywanie bzdur z anonimowych kont. Jestem zdania, że jeżeli autorzy komentarzy nie potrafią podpisać się imieniem i nazwiskiem, tylko chowają się za jakimiś pseudonimami, to nie zasługują na uwagę i szacunek. Zwłaszcza gdy do opinii na temat funkcjonowania miasta mieszają sprawy rodzinne. Jest to dla mnie po prostu porażające, że w Ustroniu jesteśmy w stanie walczyć ze sobą w taki właśnie sposób. Uważam, że to obrzydliwe.

Pani wiceburmistrz nie mogła się pogodzić z tą falą nienawiści, jaka się na nią wylewała, ale również na mnie. Zgodni byliśmy co do tego, że można kogoś nie lubić, nie darzyć sympatią, ale możemy go krytykować tylko za decyzje, które podjął, a nie za to, jakim jest człowiekiem. Szkoda, że internauci nie stosują się do tej zasady i postępują wręcz odwrotnie. W informacji przekazanej pracownikom ratusza za moim pośrednictwem, Pani Adriana Kwapisz-Pietrzyk wskazała też na problemy zdrowotne, którymi się musi zająć. Odkładała troskę o siebie, gdyż zbyt mocno pochłaniały ją sprawy miasta, ale dłużej już nie może zwlekać z podjęciem pewnych działań.

Nie ma już nad czym dywagować. Pani Adriana Kwapisz-Pietrzyk zrezygnowała z pełnionej funkcji i skończył się dla niej pewien etap pracy w samorządzie. Dla nas, rządzących miastem również. Ale jak to się mówi, coś się kończy, coś się zaczyna. Pracujemy pełną parą i mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli się pochwalić zdobyciem dofinansowania na kilka wartościowych projektów.

Nie mam jeszcze odpowiedzi na pytanie, kto zostanie wiceburmistrzem. Wbrew temu, co mówi się „na mieście” nie będzie to żadna z osób, zajmujących obecnie wysoką pozycje w ustrońskim samorządzie. Na pewno część obowiązków przypisanych stanowisku Zastępcy Burmistrza Miasta Ustroń, będę musiał podzielić między siebie i najbliższych współpracowników.

Chciałbym też uprzedzić mieszkańców, że w związku ze zmianami może się wydłużyć okres oczekiwania na spotkanie ze mną, bo mimo najszerszych chęci nie mogę przyspieszyć terminów i stać się jeszcze bardziej dostępnym burmistrzem. Wiem, że mieszkańcy czasem narzekają, że trzeba długo czekać, ale po prostu tak wiele osób przychodzi z problemami, że tworzy się kolejka.

Spisała: Monika Niemiec

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści