Corocznie 4 sierpnia, w kolejną rocznicę pierwszego pomocowego lotu dla walczącej w powstaniu Warszawy, w którym w ramach Dywizjonu Bombowego 301 brał udział chorąży Jan Cholewa, spotykamy się w samo południe pod pomnikiem tego bohaterskiego Ustroniaka, aby uczcić jego pamięć i oddać mu cześć. W czasie powstania warszawskiego pilot Jan Cholewa wykonał 8 lotów, zrzucając skrzynie (głównie z bronią i lekarstwami) dla walczącego miasta. Ogółem wylatał na samolotach bombowych i specjalnych 1640 godzin 55 minut, a wykonał w tym czasie 85 lotów bojowych, z tego 34 loty do Polski. Misje dla walczącej Warszawy należały do szczególnie niebezpiecznych – tylko nad stolicą zestrzelono 52 samoloty, a życie straciło 245 lotników. Chorąży Jan Cholewa wielokrotnie wychodził cało z dramatycznych sytuacji. Szczególnym przykładem jego odwagi był ostatni lot z 13 września 1944 r., kiedy to jako jedyny z całej formacji dotarł do celu i bezpiecznie wrócił z misji wraz ze swą załogą. Warto podkreślić, iż w trakcie lotniczej służby ten wyjątkowy Ustroniak brał udział w zadaniach koncentrujących się na niszczeniu ośrodków przemysłu wojennego III Rzeszy. Atakował fabryki broni i amunicji, mosty i zapory wodne, stalownie, huty i rafinerie, składnice oraz węzły kolejowe, a także ostrzeliwał i minował porty, nieustannie narażając swe życie.
Na fotografii z ok. 1959 r. utrwalono rodzinę bohaterskiego pilota Jana Cholewy wraz z zaprzyjaźnionymi harcerzami. Był to czas formowania się Drużyny Starszoharcerskiej Jaskółek spod Czantorii. Stoją od lewej: Jan Cholewa, Anna Kassik (później Kohut), Alicja Cholewa zd. Kruszewska (małżonka), Ewa Cholewa zd. Lipowczan (matka), Anna Cembala (później Kotecka), Bronisław Sikora. Kucają od lewej: Nelly Cholewa (córka), Karol Cholewa (syn), Marta Micherda (później Gazurek). W tle staw kuźniczy, z lewej strony część starej kotłowni wraz z kominem, z prawej słup energetyczny kuźniczej linii napowietrznej w miejscu późniejszego magazynu stali. Tę wyjątkową fotografię opisał Edward Markuzel – były harcerz i przyjaciel rodziny Cholewów, a także zaangażowany działacz Stowarzyszenia Miłośników Kuźni Ustroń. Zdjęcie pochodzi ze zbiorów Muzeum Ustrońskiego.
Alicja Michałek

