
Dziś letnie, wakacyjne tematy – wieża widokowa na Czantorii, dziecięce zabawy na podwórku oraz lody, oranżada i woda stołowa.
Wybrane komentarze, które znalazły się pod zdjęciem ulicy Świerczewskiego.
– Ta budka była pomalowana w kolorowe (chyba niebieski, zielony, czerwony i żółty) pasy (właściwie to deski były pomalowane na różne kolory). Kto zgadnie, co się w niej mieściło?
– Ta budka może była budką z lodami???
– A może była to budka, w której sprzedawano parówki z kotła? Ktoś mi kiedyś mówił, że było coś takiego w tej okolicy.
– Mnie wygląda na budę z watą cukrową…
– Kiosk to raczej nie był, one były w PRL wszędzie jednakowe. Taki kształt budki to jakaś sprzedaż lodów, ciastek, waty cukrowej, budka z pamiątkami też raczej inaczej wyglądała.

– Budka z lodami. Sprzedawano tam lody na gałki, które były umieszczone pomiędzy dwoma kwadratowymi wafelkami – andrutami. Wtedy jeszcze nie było u nas waflowych rożków w rodzaju włoskich Carpigiani. Masę lodową waniliową lub śmietankową przechowywano w dużych termosach. Nie było zamrażarek.
– Tak było. Nawet na wycieczki szkolne oraz na koloniach czy półkoloniach serwowano dzieciom lody z dużego termosu, gałki wkładano między dwa wafelki. To były też czasy oranżady otwieranej z fasonem z butelek z drucianym kapslem na zawiasie, który miał jako zamknięcie porcelanowy korek z kawałkiem czerwonej gumy, podobnej do tych ze słoi tzw. weków. Oranżada ta często się psuła zbyt szybko, szczególnie w lecie, co nieraz się odchorowało bólem brzucha.

– I rozlewano ją w podwórku kamienicy przy Armii Czerwonej czterdzieści ileś (sąsiedni dom od 48). Była tam linia rozlewcza, myjnia butelek. A te czerwone oranżady to tak smakowały, jak ówczesne dropsy, te długie, kolorowe, to był niezapomniany smak.
– Oranżada była też produkowana w Skoczowie, a lemoniada w Lipowcu. Wytwórnię wód gazowanych przy ul. Jelenica pomijam, ponieważ w latach 60 XX produkowała ona wyłącznie wody stołowe (Ustronianka, później Czantoria) w butelkach na metalowy kapsel.
– Tak, w Ustroniu Lipowcu. Wytwórnia napojów gazowanych GS mieściła się w istniejącym do dziś budynku przy ul. Lipowskiej, po prawej stronie, patrząc w kierunku na Brenną.

