
W gorącą niedzielę uczestnicy Mistrzostw Śląska w skoku o tyczce rozegranych na boisku Szkoły Podstawowej nr 5 w Lipowcu rywalizowali w naprawdę trudnych warunkach. Upał sprawił, że poza rozbiegiem panował leniwy nastrój i piknikowa
atmosfera.
Kibice, rodzice, przyjaciele kryli się w cieniu, gdzie na trawie, na kocykach rozmawiano sobie i komentowano dokonania tyczkarzy. Okrzykami podnoszono na duchu w trudniejszych momentach, oklaskami nagradzano sukcesy. Wśród kibiców oczywiście byli zawodnicy MKS-u, którzy na tym samym, wciąż nieukończonym boisku przygotowywali się do zdobywania medali mistrzostw Śląska i Polski. Pokibicować młodym wpadła m.in. Maja Chamot – będąca obecnie w czołówce polskich tyczkarek, a także Kinga Górny i Michał Kunc. Nie zabrakło Marka Konowoła – twórcy tyczkarskiej potęgi Lipowca, trenera i byłego dyrektora SP-5, który doradzał wszystkim zawodnikom. Sportowcom ze swojej dzielnicy
kibicowała też radna Bożena Piwowar.

Dziewczyny U12 – 4. Olivia Janduła (190 cm), 13. Julia Grzędzińska (120 cm); dziewczyny U14 – 2. Justyna Musioł (225 cm), 10. Eunika Szurman (175 cm), 8. Wiktoria Krzywda (175 cm); chłopcy U12 – 1. Witold Chrapek (190 cm); chłopcy U14 – 1. Michał Sobczyk (275 cm), 2. Jan Zając (235 cm), 3. Dawid Kłósko (175 cm), 4. Franciszek Tomiczek (175 cm).
Konkurs główny – kobiety – Maja Pasterny (305 cm), Klaudia Dworak (245 cm), Wiktoria Roman (345 cm); mężczyźni – Franciszek Malinowski (345 cm), Artur Chrapek (375 cm), Franciszek Chrapek (405 cm).
Poproszona o komentarz do zawodów i startów swoich podopiecznych Magdalena Kubala, prezes Międzyszkolnego Klubu Sportowego Ustroń i trenerka ustrońskich tyczkarek i tyczkarzy powiedziała:
– Zaprosiliśmy na Mistrzostwa do Ustronia, bo tyczka w Lipowcu to sport narodowy. Osiągnięcia ustrońskich tyczkarek i tyczkarzy są znane całej Polsce i w turnieju wzięło udział blisko 50 zawodniczek i zawodników z całego Śląska. Warunki pogodowe bardzo trudne. Zawodnicy musieli się mocno mobilizować, a w przerwach intensywnie się nawadniać i chłodzić w cieniu. Warunki na boisku też nie są idealne i naszym marzeniem jest, by teren w ciągłej budowie wreszcie zamienił się w prawdziwe boisko sportowe.
Ukończenie obiektu od lat jest odkładane i lipowska społeczność czeka już ponad dwie dekady na godne warunki na lekcje wychowania fizycznego i do rozwijania talentów, którymi niewątpliwie możemy się pochwalić. W tym roku mamy spore szanse, by przywieźć kolejne medale z Mistrzostw Polski, jeśli przygotowania potoczą się bez kontuzji. W zeszłym
tygodniu Mistrzostwa Śląska w kategorii młodzika odbyły się w Tychach i tam Wiktoria Roman zajęła pierwsze, a Franciszek Malinowski drugie miejsce.

W przyszłym roku jubileusz 40-lecia najstarszego mitingu tyczkarskiego w Polsce, czyli Międzynarodowych Mistrzostw Ustronia o Puchar Burmistrza Miasta, rozgrywanych tradycyjnie w majówkę. Obawiamy się, w jakich warunkach zostanie rozegrany. Do pilnej naprawy jest rozbieg przy skoczni do tyczki, w następnym roku nie zostanie dopuszczony do rozgrywania zawodów ze względu na bezpieczeństwo zawodników.
Przed nami pracowity czas, bo w lipcu i sierpniu zawodnicy wyjeżdżają na zgrupowania zaplecza kadr narodowych do Spały, gdzie będą się przygotowywać do Mistrzostw Polski zaplanowanych na koniec lipca oraz we wrześniu.
Monika Niemiec

