17.7 C
Ustroń
środa, 15 lipca, 2026

Granatowe Góry

Grażyna Kubica zaprezentowała swą ostatnią książkę „Pisane inną ręką”. Fot. L. Szkaradnik

Festiwal Słowa im. Jerzego Pilcha „Granatowe Góry” to największy festiwal literacki w województwie śląskim, organizowany w Wiśle od 2021 r. Jak napisano
w programie 6. edycji, która trwała od 4 do 7 czerwca, „Jerzy Pilch był mistrzem słowa, ironicznym i czułym obserwatorem rzeczywistości. Misją Festiwalu jest zachować to, co najlepsze w twórczości Pilcha. I wciąż na nowo zadawać pytania, na które on szukał odpowiedzi”.

Katarzyna Szkaradnik przedstawiła fenomen Jana Wantuły. Fot. L. Szkaradnik

Impreza odbywa się z inicjatywy Domu Pracy Twórczej im. J. Pilcha, prowadzonego przez Miasto Wisła i województwo śląskie, a dyrektorem tego imponującego przedsięwzięcia jest mieszkaniec Ustronia Andrzej Drobik. Jak co roku wśród ponad 130 autorów – pisarzy, reporterów, literaturoznawców itp. – którzy zagościli na kilku festiwalowych scenach, byli również Ustroniacy. Prof. Grażyna Kubica wystąpiła w rozmowie (z M. Lubańską) nt. „Tu jest wieś, tu się mówi opłotkami. Pamięć społeczna w pracy etnografek”, dr Katarzyna Szkaradnik wystąpiła w dyskusji (z ks. W. Szajthauerem) nt. „»Źródło mojej literatury jest na Gojach«. Rzecz o Janie i Andrzeju Wantułach”, a Patrycjusz Miazgowski w cyklu dla dzieci „Granatowe Pagórki” przybliżał najmłodszym legendy Śląska Cieszyńskiego. G. Kubica skupiła się na swojej nowej książce „Pisane inną ręką” – literackie pisarstwo etnograficzne i jego polska specyfika, w której analizuje utwory literackie badaczy (m.in. J. Szczepańskiego i M. Pilchówny) skierowane do szerszego kręgu odbiorców, a także zajmuje się antropologicznym reportażem i tzw. zwrotem ludowym. Z kolei K. Szkaradnik – nawiązując do tytułowego cytatu z J. Pilcha o wpływie, jaki wywarli na niego ks. bp A. Wantuła, a pośrednio i jego ojciec – przedstawiła fenomen chłopa-bibliofila z Gojów, nie tylko mającego duży dorobek, lecz także mogącego być wzorem osobowym. Opracowany przez nią tom Zmieszany zapach książek i jabłek. Wybór korespondencji Jana Wantuły z lat 1899–1953 pozwala zrozumieć, dlaczego wybitne postacie szukały kontaktu z tym nieprzeciętnym samoukiem-intelektualistą.

Lidia Szkaradnik

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści