
Aż trudno sobie wyobrazić temperaturę w wystawionym na promienie słoneczne gnieździe, gdy termometry w cieniu wskazują prawie 40 stopni. Jak dowiadujemy się z wpisów na facebookowej grupie Ustroń Bociany Projekt, do której każdy może dołączyć, „młode bocianięta mają już pióra właściwe, które spełniają swoją rolę izolacyjną, są przygotowane na ekspozycję na intensywnie grzejącym słońcu”.
Rodzice Czantorka i Beskidek dbają o potomstwo, dostarczając po kilkanaście razy dziennie wodę i pokarm. Bocianiątka zostały zaobrączkowane 22 czerwca przez Roberta Kruszyka, biologa i ornitologa. W akcji pomógł Wydział Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta oraz
menadżerka pensjonatu „Bocianówka”, udostępniając parking dla podnośnika. Zakładanie czarnych obrączek na lewe golenie trwało od godz. 16.28 do 16.52. Gdy Robert Kruszyk podnosił ptaki, udawały martwe.
21 czerwca bocianiątka otrzymały imiona. Starszaki, które w poniedziałek 29 czerwca skończyły 44 dni nazywają się Miłek i Mędrek, Sprytek ma 42 dni, a najmłodszy Fartek 41.
Monika Niemiec

