W tym roku obchodzimy 70-lecie otrzymania praw miejskich. Warto sprawdzić, jak wyglądał Ustroń siedem dekad temu, a był to zupełnie inny świat.
O dokumencie, który wprowadzał Ustroń do grupy miast polskich czytamy w 2 tomie monografii „Ustroń 1305-2005” w rozdziale Lidii Szkaradnik zatytułowanym „Od Gminnej do Miejskiej Rady Narodowej”. Autorka pisze: 12 IX 1956 r. radni podjęli uchwałę „w sprawie zatwierdzenia wniosku o nadanie miejscowości Ustroń ustroju miejskiego”, z kolei 1 I 1957 r. rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 28 XII 1956 r. uzyskała ona dawno oczekiwane prawa miejskie. Dzięki temu lokalne władze mogły korzystać z przywilejów dostępnych miastom, takich jak: możliwość wejścia do szerszych planów inwestycyjnych województwa, budowa i remonty dróg, zaopa-trzenie w wodę, odprowadzanie ścieków, zieleń miejska, powoływanie przedsiębiorstw specjalistycznych czy inne zadania nieprzewidziane dla gmin wiejskich.
W roku jubileuszu chcemy przybliżyć Czytelnikom okres transformacji z gminy w miasto. Najlepiej pokazują ją fotografie, które można znaleźć w wielu wydawnictwach, ale również w internecie. Dziś prezentujemy pierwsze zdjęcia z portalu Foto Polska, na którym aktywni są nasi mieszkańcy. Zapraszamy do wspólnego wspominania.
Monika Niemiec

Lata 1950-1960, Rynek, Ratusz. Ze zbiorów Bronisława Miecha.
Lata 1950-1955, wnętrze sklepu spożywczego przy ul. Daszyńskiego 51 (pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Stawową, a skrzyżowaniem z ul. Spółdzielczą, obecnie sklep Rolnik).
Komentujący rozpoznali kierownika Karola Łukosza. Analizując zdjęcie dostrzegli, że waga ma lusterko, a w lusterku widać odbicie skrzynek z lemoniadą które stały przed ladą. Zauważyli napisy: „Uprasza się nie pluć na podłogę” i „Psów nie wolno wprowadzać”, ale też, że nie widać elektrycznej prześwietlarki jaj, słynnej „Książki Skarg i Zażaleń”. Pod zdjęciem znalazły wspomnienia i szczegółowe informacje na temat tego, że mleko kupowało się tylko nalewane, z dużej aluminiowej bańki, tak samo sprzedawano śmietanę, tylko miarka do nalewania była mniejsza. Potem pojawiły się kultowe butelki na mleko z kapslem ze staniolu, no i mniejsze, śmietanówki. Były jeszcze takie średnie, często w nich sprzedawano kremówkę, miały różne kolory kapsli, oznaczające procent tłuszczu, na kapslu wybijano też datę ważności. Kremówka była w butelkach 0,25 l, półlitrowe były do kefiru (kapsel srebrno-zielony) czy maślanki. Folia kapsla na sprzedawanym w Ustroniu kefirze z OSM Skoczów była zielona, później również srebrno-zielona. Na mleku 2% srebrna, 3,2% złota. Śmietana 9% (zwana kawową) miała srebrną folię, a 18% złotą. Ktoś jednak napisał, że w latach 1966-1975 w sklepie u Łukosza mleka nie było. Kupowało się je w oddalonej o 250 m mleczarni-piekarni w dawnym sklepie „U Pustelnika”, później PSS „Społem”.
Lata 1950-1957, pochód pierwszomajowy, a na drugim planie budynek przy dzisiejszej ul. Daszyńskiego 8 (Apteka Centrum). Ze zbiorów Bronisława Miecha. Napis głosi: „Obóz socjalizmu ostoją pokoju”. Dzięki burzy mózgów komentujących, konsultacji z członkami rodziny, udało się ustalić, jaką funkcję pełnił budynek. W czasie, gdy zrobiono to zdjęcie mieścił się w nim komisariat Milicji Obywatelskiej (widać godło i tabliczkę) zanim przeniesiono go do Willi Trzech Róż na ul. 3 Maja (budynek obok dzisiejszego Komisariatu Policji w Ustroniu). Ustroniacy pamiętają też, że budynek przy ul. Daszyńskiego 8 po Milicji przejął ZURiT (Zakład Usług Radiotechnicznych i Telewizyjnych – sprzedaż i naprawa sprzętu RTV), a następnie księgarnia „Domu Książki”, którą przeniesiono ze znajdującego się obok hotelu „Równica”, wyburzonego budynku.

