
Cztery lata temu prezentowaliśmy na łamach Gazety sensacyjne odkrycie ze zbiorów znakomitego ustrońskiego kolekcjonera – Bronisława Miecha. Była to wówczas szklanica z lat 50. XIX w., opatrzona wizerunkiem Hotelu Kuracyjnego. Utrwalono na niej Kurhotel w swej pierwotnej formie, gdy funkcjonował jeszcze jako rozłożysta parterowa gospoda z mansardowym dachem i częściową nadbudową w formie gibla. Bryła budynku nabrała znanych nam dziś kształtów po dwóch głównych przebudowach – w latach 1897 i 1910. I właśnie stan z 1910 r. podziwiać możemy na nowo nabytym przez naszego Bronisława kubku. To bezcenne naczynie wykonano z białej porcelany bez sygnatur, jego wysokość wynosi 9 cm, a średnica 7 cm.
W 1910 r. dotychczasowy właściciel – Komora Cieszyńska, sprzedał budynek hotelu powstałej dwa lata wcześniej spółce Śląskie Kąpiele Borowinowe Ustroń, stąd napis Moorbad Ustron i. Schl. Kurhotel. Tuż po zakupie udokumentowano wizerunek świeżo przejętego obiektu także na popularnej barwnej pocztówce, która stała się inspiracją dla artysty, projektującego W dawnym Ustroniu pamiątkowe naczynie. Jeszcze tego samego roku rozpoczęto gruntowny remont hotelu, podczas którego południowa część została w pełni podniesiona na piętro. Prace posuwały się bardzo szybko, gdyż już 16 czerwca miało miejsce huczne otwarcie zmodernizowanego gmachu. Twórca ilustracji na kubku ukazał tę historyczną budowlę wśród bujnej zieleni, stanowiącej wówczas formę oazy w poprzemysłowej okolicy. Patrząc na nią musimy uświadomić sobie sytuację, w jakiej znajdowało się wówczas przemysłowo-uzdrowiskowe serce Ustronia. Zaledwie 3 lata wcześniej zlikwidowano Odlewnię „Elżbiety”, a tym samym obiekty dawnej huty opustoszały na wiele lat. Jednakże w 1910 r. za Hotelem Kuracyjnym nadal rozciągało się pole mielerzy do wypalania węgla drzewnego, piętrzyły się sterty niewykorzystanego drewna, a teren ten poprzecinany był odnogami kanału wodnego Młynówka, którym owo drewno spławiano. W opisywanym okresie na tyłach hotelu nadal istniała drewniana promenada z kręgielnią i strzelnicą, a pierwsze zalążki dzisiejszego Parku Kuracyjnego zaczęły się kształtować w tym miejscu dopiero w latach 20. XX w.

W ostatnim czasie temat dawnego Hotelu Kuracyjnego, współcześnie bardziej znanego wśród ustroniaków jako „Parkowa”, wzbudza wiele emocji ze względu na trwającą na jego terenie inwestycję deweloperską. Warto więc przy tej okazji przypomnieć jego ogromne znaczenie dla naszej miejscowości. Jest to bowiem budynek – symbol, który od 1804 r. spaja przemysłową i uzdrowiskową historię Ustronia. Wszak to tutaj przeprowadzano słynne kąpiele z dodatkiem żużlu z wielkiego pieca hutniczego, nieznane nigdzie indziej na świecie. Przy tej okazji po raz kolejny dziękuję Bronisławowi za udostępnienie nam cząstki swej bogatej kolekcji.
Alicja Michałek,
Muzeum Ustrońskie

