19.8 C
Ustroń
piątek, 17 lipca, 2026

Leśna kuchnia i zabawa

W sobotę na polu biwakowym w Dobce odbył się Festyn Leśny, zorganizowany przez Koło Łowieckie „Jelenica” w Ustroniu. Wydarzenie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem, momentami pojawiał się kłopot z przejazdem, bo kierowcy szukali miejsca do zaparkowania. Swojska atmosfera przyciągała i mieszkańców, i turystów.

Przywitał ich Aleksander Skrzydłowski i Giuseppe Secci członkowie Komisji Kultury i Promocji Łowiectwa przy Zarządzie Okręgu Polskiego Związku Łowieckiego w Bielsku-Białej. Poinformowali, że wśród gości jest także łowczy okręgowy Grzegorz Siwiec, który przyjechał na festyn z rodziną. Zapytany o wrażenia podkreślił wagę wspólnoty, jaką tworzą myśliwi, współpracy z leśnikami i mieszkańcami. Zwrócił szczególną uwagę na fakt, że myśliwi prowadzą na szeroką skalę edukację leśną. To oni opowiadają dzieciom i młodzieży o zwierzętach naszych lasów, prezentują ich ślady, odgłosy, przekazują informacje na temat zasad zachowania w lesie. Dodał jeszcze, że myśliwi działają dla ludności, co w obecnych czasach, kiedy zwierzęta coraz śmielej wchodzą do miast, jest niezwykle ważne.

Coraz bliżej nas są nie tylko rodzime gatunki, ale również obce, inwazyjne, które rozpowszechniają się na przykład na skutek ucieczki z hodowli. Wystarczy parka. Przykładem szop pracz – w naszej świadomości urocze, wręcz bajkowe zwierzątko, które kiedyś nie występowało w Polsce. Teraz można napotkać osobniki tego gatunku i nie należy się do nich zbliżać. Mogą zaatakować, a dodatkowo są nosicielami groźnego pasożyta. Lepiej żeby nie kręciły się w pobliżu piaskownicy, w której bawią się dzieci.

Bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz psów myśliwskich, podczas którego poznaliśmy rasy kiedyś typowo łowcze, teraz będące wiernymi towarzyszami człowieka ze względu na swoje cechy. Organizatorzy przekazywali dzieciom, młodzieży i dorosłym mnóstwo informacji, ale oprócz zdobywania wiedzy była też dobra zabawa, tańce, warsztaty, szkoła przetrwania, prezentacja broni, spotkania, rozmowy, piękne okoliczności przyrody i dobre jedzenie – bigos, gulasz z dziczyzny, placki, kiełbasy, krupnioki i ciasta. Dzieciaki eksplorowały las i wóz strażacki OSP Polana, mogły poskakać na dmuchańcu, rysować, malować, budować i jeździć konno. Organizatorem było Koło Łowieckie „Jelenica” w Ustroniu, współorganizatorami Nadleśnictwo Ustroń i Zarząd Okręgowy PZŁ w Bielsku-Białej.

Monika Niemiec

https://www.facebook.com/share/p/1934cu5gYw/

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści