
Jak co środę 4 marca w Prażakówce spotkali się seniorzy Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów Koło nr 2 w Ustroniu, które działa pod kierownictwem Bogumiły Czyż-Tomiczek. Po raz drugi spotkanie miało historyczny charakter, bo prelekcję wygłosił Przemysław Korcz. Opowieść pt. „Czy byli zbójnicy z Ustronia i jak to zbójnikowanie wyglądało” wciągnęła słuchaczy i nareszcie wszyscy dowiedzieli się, że ten słynny Janosik to nie nasz zbójnik, tylko słowacki, a jego noga nigdy nie stanęła na naszej ziemi. Ondraszek, Mastny no i nasz ustroński Proćpak to zbójnicy z naszych stron. Jak legendy i pieśni głoszą – grabili, napadali, ale i pomagali potrzebującym. W czasie wycieczki do Czech będziemy w Dobrej w karczmie „U Oracza”, gdzie został zdradzony i pojmany Ondraszek. Ponoć skarby tego największego zbójnika Ondraszka do dziś znajdują się ukryte w różnych miejscach naszego Beskidu Śląskiego i nie tylko.

