
W dniu 16 lutego 2026 r. odszedł do wieczności Ludwik Kłósko, kolejny z grona zasłużonych pracowników Kuźni. 20 lutego odprowadzony został na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu ewangelickim w Cisownicy, gdzie wzruszającą przemową pożegnał go prezes Stowarzyszenia Miłośników Kuźni Ustroń Karol Brudny. Zmarły związał swe zawodowe losy z ustrońską fabryką w 1964 r. Początkowo pracował w drewnianej hali starej kuźni jako pomocnik kowala, a z biegiem czasu stał się specjalistą w obsłudze kuźniarek. Powierzano mu pracę na maszynach wymagających największej precyzji, gdyż był w stanie najlepiej podołać temu wymagającemu zadaniu. Spod jego ręki wychodziły między innymi półosie do samochodów ciężarowych i kombajnów, tulejki, tarcze i inne detale dla potrzeb przemysłu motoryzacyjnego. Ludwik Kłósko otrzymał ponadto odpowiedzialne zadanie obsługi najnowocześniejszych wówczas poziomych kuźniarek precyzyjnych, sprowadzonych do zakładu z Wielkiej Brytanii. Całe swoje zawodowe życie zmarły związał z Kuźnią, w której przepracował 28 lat. Aktywnie udzielał się ponadto w Stowarzyszeniu Miłośników Kuźni Ustroń, uczestnicząc w comiesięcznych spotkaniach, odbywających się w Muzeum Ustrońskim. Jego pasją był sport, a w szczególności piłka nożna i siatkówka, a w młodości narciarstwo. W latach 60. i 70. reprezentował drużynę Wydziału Kuźni w wewnątrzzakładowych meczach piłkarskich, zaś z kuźniczym zespołem siatkarzy toczył zwycięskie boje przeciwko reprezentacjom innych zakładów pracy, między innymi cieszyńskiej Celmy. Przez wiele lat hodował gołębie, które były jego wielką pasją, i nawet wysyłał je na zawody. Czas spędzony na emeryturze Ludwik Kłósko poświęcił pracy na swym trzyhektarowym gospodarstwie rolnym w Cisownicy, uprawiając umiłowaną ojczystą ziemię, która lutowego popołudnia utuliła go do wiecznego snu.
Kamil Podżorski

