7.6 C
Ustroń
wtorek, 21 kwietnia, 2026

Szachy i biznes w genach

Rodzina Mokryszów z szachistami podczas Festiwalu „Szachy w Ustroniu łączą pokolenia”. Na zdjęciu m.in.: Gukesh Dommaraju – Mistrz Świata w Szachach Klasycznych, dr Adam Mokrysz – CEO Grupy Mokate, dr Katarzyna Mokrysz – dyrektor generalna Grupy Mokate, Łukasz Turlej – sekretarz generalny FIDE, Nikodem Cieślar, prezes Teresa Mokrysz i Kazimierz Mokrysz. Fot. Mokate

Myli się ten, dla kogo biznes to jedynie bilanse, dochody, wydatki. Myli się ten, kto uważa szachy za grę statyczną, pozbawioną emocji. I w jednym, i w drugim najważniejsi są ludzie, którzy tworzą niezwykłe historie.

Na początku sierpnia ubiegłego roku tłumy przed teatrem Rialto w Katowicach nie czekały na gwiazdę kina czy estrady, wyglądały najlepszego polskiego arcymistrza Jana Krzysztofa Dudę, który miał stoczyć pojedynek z aktualnym mistrzem świata w szachach klasycznych Gukeshem Dommaraju. Duda wygrał 5:1, a rywalizację oglądał m.in. Łukasz Turlej, sekretarz generalny Światowej Organizacji Szachów FIDE. Na pytanie dziennikarza, w jaki sposób udało się ściągnąć do Katowic aktualnego mistrza świata, odpowiedział, że to dzięki współpracy pasjonatów szachów z samorządem i światem wielkiego biznesu. Podkreślił rolę prezesa Adama Mokrysza, mówiąc, że firma MOKATE identyfikuje się z szachami, niejako ma je w swoim DNA.

Gukesh Dommaraju był także gwiazdą VI edycji Międzynarodowego Festiwalu „Szachy w Ustroniu łączą pokolenia”. Festiwal zyskał prestiż od pierwszej edycji i w tym roku odbędzie się po raz siódmy w terminie od 31 lipca do 8 sierpnia.

Zaistnienie tak dużej imprezy szachowej Ustroń zawdzięcza mecenatowi firmy Mokate i osobiście Adamowi Mokryszowi, który jest jednym z głównych partnerów Polskiego Związku Szachowego. Firma Mokate jest obecna na prawie wszystkich dużych wydarzeniach szachowych w Polsce o znaczeniu krajowy, europejskim i światowym. Wspiera szachy wyczynowe, mocno angażuje się w popularyzację szachów, przekazuje do szkół sprzęt i finansuje lekcje i turnieje szachowe w 1200 szkołach.

Przedstawiciele jednych z najbardziej znanych polskich firm rodzinnych: Adam Mokrysz – prezes Grupy Mokate oraz Elżbieta i Zbigniew Grycan, właściciele marki Grycan – Lody od pokoleń. Fot. mat. prasowe International Family Business Summit

Miłość do szachów Adama Mokrysza to dziedzictwo przekazane przez dziadka i ojca Kazimierza Mokrysza. Szef Mokate nieraz mówił w wywiadach, że szachy, w które zaczął grać w wieku 5 lat, pozwoliły mu pozyskać wiele umiejętności w tym trafne rozpoznania sytuacji i przewidywanie ruchów konkurentów, koncentrację, planowanie i strategiczne myślenie. Funkcję prezesa Adamowi Mokryszowi przekazała mama Teresa Mokrysz i w ten sposób dokonała się zmiana pokoleniowa w tej wiele znaczącej polskiej firmie rodzinnej.
Zaangażowanie w szachy i prowadzenie firmy gładko przeszły w ręce młodego pokolenia, ale nie wszystkie przedsiębiorstwa radzą sobie z tym równie dobrze, stąd idea International Family Business Summit, której współtwórcą jest Adam Mokrysz. Prezes Mokate dzielił się swoim doświadczeniem podczas pierwszej edycji platformy, która miała miejsce w grudniu ubiegłego roku:
– W firmę Mokate zaangażowane jest już czwarte pokolenie. Rodzice zbudowali silną firmę lokalną, my z żoną jako drugie pokolenie, rozwinęliśmy ją na skalę międzynarodową, zaczynając od krajów arabskich, Bliskiego Wschodu. Szalenie istotne jest, by dobrze zarządzić odpowiedzialnościami w rodzinnym biznesie. Każdy powinien realizować się z pasją, w zgodzie ze swoją osobowością i dążyć do wspólnego celu.

Prezes Mokate zwrócił uwagę na rolę pasji, wyjaśniając, że od 20 lat jest zaangażowany w promocję szachów, w które w Polsce gra ponad 5 mln osób, a miliard na świecie.
– Coraz więcej osób rozumie, jak bardzo rozwojowa jest to gra. Obaj z tatą byliśmy zawodowymi graczami, więc rozwijam zarówno biznes rodzinny, jak i rodzinną pasję – mówił Adam Mokrysz. – Wierzę w rodzinny biznes, strategiczne przymierza, partnerstwa, budowanie zaufania. Zachęcam do budowania wspólnych mostów.

W świecie, w którym kapitałem rządzą algorytmy, a strategie zmienia się co kwarta, International Family Business Summit pokazuje, że prawdziwą wartością pozostaje nazwisko na szyldzie i rodzina, która ma odwag myśleć o firmie w horyzoncie stu lat. Twórcy IFBS lubią powtarzać, że w firmach rodzinnych to nazwisko wyznacza horyzont czasowy – mierzony nie w latach, ale w pokoleniach. Z tego wynika charakterystyczny dla uczestników tego wydarzenia sposób myślenia o biznesie: nie jak o „aktywie do zbycia”, lecz jak o funduszu wieczystym rodziny, który ma zasilać kolejne generacje, a nie być przez nie skonsumowanym.

– Ta inicjatywa powstała z miłości do rodziny – zaznacza współtwórca IFBS Adam Mokrysz, architekt globalnego sukcesu Mokate. – Nasze forum to miejsce, w którym polskie firmy rodzinne znajdą nie tylko wiedzę, lecz także siłę do rozwoju
i partnerów biznesowych z całego świata.

Dzięki IFBS spotkali się biznesmeni, którzy od lat budują polską gospodarkę, bazując na sile swoich rodzin: Jędrzej Wittchen, Zbigniew Grycan, Sobiesław Zasada i inni. Wszyscy oni zdają sobie sprawę z roli, jaką w ich działalności odgrywają więzy krwi i nazwisko. Firmy rodzinne w Polsce stanowią ok. 70 proc. przedsiębiorstw, generując 40-50 proc. PKB i dając pracę ponad 3 mln osób. Decyzje ich właścicieli w sprawie sukcesji, inwestycji, ekspansji czy wejścia na giełdę – mają realny wpływ na stabilność gospodarki, lokalne rynki pracy i zdolność kraju do reagowania na kryzysy. Do 2030 r. proces sukcesji czeka ok. 80 tys. polskich firm rodzinnych. To największa fala transferów pokoleniowych w historii Polski, która zadecyduje o trwałości i konkurencyjności całej gospodarki.

Podczas International Family Business Summit obok dyskusji o fundacjach rodzinnych, strukturach właścicielskich czy podatkach równie ważne były rozmowy poświęcone przywództwu, komunikacji międzypokoleniowej i budowaniu organizacji, która utrzyma tożsamość mimo szybkiej ekspansji, cyfryzacji i globalizacji.
Monika Niemiec

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści