
W jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej Ustroń Centrum w tym roku zebranie sprawozdawcze połączone było z wyborami Zarządu. Skład zmienił się nieznacznie, co świadczy o uznaniu druhen i druhów dla poprzedniego kierownictwa. W minionej kadencji wiele się zdarzyło. We wrześniu 2023 roku jednostka otrzymała nowy lekki wóz bojowy, w październiku 2024 roku w strażnicy swoje miejsce znalazła Stacja Zespołu Ratownictwa Medycznego z karetką, w 2025 roku wyremontowano salę główną budynku przy ul. Strażackiej i wymieniono instalację elektryczną oraz zakupiono quada.
Ustępujący, a jak się później okazało również obecny prezes OSP Centrum Krystian Kamiński przywitał gości – dyrektora Cieszyńskiego Pogotowia Ratunkowego, radnego Sejmiku Województwa Śląskiego Jana Kawuloka, Karinę Wowry i Krzysztofa Pokornego – radnych Ustronia, przewodniczącego Zarządu Osiedla Ustroń Dolny Dariusza Ślezionę, reprezentującą Burmistrza Miasta Ustroń Alicję Żyłę – naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich i Zarządzania Kryzysowego i inspektor tego Wydziału Joannę Teterę,
komendanta miejskiego OSP mł. bryg. Marka Szalbota, który jest też dowódcą Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Skoczowie i reprezentował Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Cieszynie, delegacje z ustrońskich jednostek, członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Na zebraniu obecni byli też sponsorzy – Przemysław Sanitarnik i Adam Staniek, którym szczególnie dziękowano za wsparcie jednostki.

Zebranie prowadził przewodniczący Paweł Porębski, który poprosił o przedstawienie sprawozdania prezesa jednostki.
– W minionym roku nasza jednostka uczestniczyła w 116 akcjach ratowniczych. Każda z nich była inna i każda wymagała pełnego zaangażowania, profesjonalizmu i poświęcenia. Gasiliśmy pożary, pomagaliśmy ofiarom wypadków drogowych oraz usuwaliśmy skutki nawałnic. Za każdym razem, gdy rozbrzmiewała syrena alarmowa, byliście gotowi nieść pomoc potrzebującym – powiedział Krystian Kamiński i wspomniał o pozyskaniu nowego sprzętu ratowniczego dzięki wsparciu samorządu, ofiarności mieszkańców i wkładowi własnemu. Poinformował, że nowy quad kosztował 81 tys. zł, z czego 56 tys. pochodziło ze środków własnych jednostki, a 25 tys. z miasta. Podkreślił, że w wyremontowanie strażnicy zaangażowanych było dużo osób, a szczególnie Klaudia i Mateusz Siemienikowie wraz z dziećmi, którzy w końcowym etapie remontu niemal mieszkali w remizie.

Prezes OSP Centrum dodał, że plany na rok 2026 są skromne, ale bardzo potrzebne. Stan zewnętrzny strażnicy jest bardzo zły i konieczna jest termomodernizacja, a zaznaczyć trzeba, że siedziba jednostki wykorzystywana jest podczas klęsk żywiołowych jako centrum kryzysowe. Jako pierwsza dysponuje 5 tonami piasku od pierwszych minut akcji powodziowych. Bardzo potrzebna jest modernizacja zaplecza socjalnego, szczególnie
kuchni, aby podczas wielogodzinnych akcji możliwe było przygotowywanie ciepłych napojów i posiłku dla strażaków.
Naczelnik jednostki Marek Grzesiok zwrócił uwagę na to, że OSP Centrum należy do najbardziej pracowitych w powiecie, co roku plasując się na 3 lub 4 miejscu pod
względem wyjazdów do zdarzeń.
– Stajemy na głowie, żeby zapewnić gotowość bojową, niestety nie zawsze druhowie mogą to pogodzić ze swoimi obowiązkami w pracy i rodzinie. Na dzień dzisiejszy w podziale bojowym jest 21 osób – stwierdził naczelnik i poinformował, że w 2025 roku odnotowano 116 zdarzeń, w tym pożary – 13, monitoring – 22, wypadki – 8, wiatrołomy – 9, plamy ropopochodne – 12, zabezpieczenie imprez masowych – 8, inne – 44.

Naczelnik Grzesiok wymienił też nowy sprzęt pozyskany ze środków Budżetu Obywatelskiego Miasta Ustroń, funduszy popowodziowych, Zarządu OSP, InterMarche i Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mówił o planach pozyskania nowego sprzętu, w tym przyczepki do transportu quada oraz o przyszłorocznych kursach doszkalających dla druhów.
Sprawozdanie przedstawił skarbnik Gabriel Grzesiak, który zwyczajowo lekko i z humorem mówił o przychodach i wydatkach, ale jak zawsze wszystko się zgadzało, co potwierdził w swoim sprawozdaniu przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sławomir Rzyman.
Podczas zebrania druhny i druhowie głosowali nad przyjęciem sprawozdań, absolutorium dla ustępującego Zarządu, wybrali też nowy Zarząd i przyjęli uchwały. Głos zabrali goście.
Jan Kawulok dziękował władzom miasta oraz strażakom za przyjęcie karetki i współpracę, która jego zdaniem układa się bardzo dobrze. Podczas trudnej i odpowiedzialnej pracy mogą się zdarzać różne trudności, ale trzeba je rozwiązywać na bieżąco. Powiedział, że umiejscowienie Stacji Pogotowia Ratunkowego w centrum jest bardzo korzystne, karetka jest intensywnie wykorzystywana, nie tylko na terenie miasta. W Ustroniu pomoc niosą też ekipy z innych stacji w myśl zasady, że przyjeżdża ta karetka, która może dotrzeć najszybciej.
Alicja Żyła bardzo żałowała, że na zebraniu nie ma burmistrza i przewodniczącego Rady Miasta, bo plany i oczekiwania jednostki, które przedstawił skarbnik brzmią poważnie, a tylko władze samorządowe mogą zdecydować o przekazaniu środków. Ze swojej strony zadeklarowała wszelką pomoc i wsparcie.

Krzysztof Pokorny jako goprowiec wyraził zrozumienie i uznanie dla ofiarnej służby strażaków ochotników, która często pełniona jest kosztem rodziny i życia prywatnego.
Dariusz Śleziona wyraził wdzięczność za działania na rzecz społeczności lokalnej i nieocenioną służbę. Powiedział, że strażacy ochotnicy są prawdziwymi bohaterami i życzył, by każda akcja kończyła się sukcesem.
Z druhami z jednostki OSP Centrum żegnał się również wieloletni komendant miejski Marek Szalbot, przedstawiając statystyki interwencji w powiecie cieszyńskim. Przypomniał, co działo się w 2025 roku i powiedział o wyzwaniach, jakie czekają na służby w kontekście nowej ustawy o obronie cywilnej. Zebranie zakończył obiad, na deser były ciasta, a poczęstunek przygotowały żony i córki strażaków.
Monika Niemiec
INFORMACJA ZE STRONY KOMENDY POWIATOWEJ PAŃSTWOWEJ
STRAŻY POŻARNEJ W CIESZYNIE ZA 2025 ROK
Na terenie powiatu cieszyńskiego strażacy interweniowali 3026 razy. To aż o 52% mniej niż w 2024 roku. Wciąż jednak mówimy o tysiącach sytuacji, w których ktoś potrzebował natychmiastowej pomocy.
Wśród nich było:
386 pożarów,
2272 miejscowe zagrożenia,
368 alarmów fałszywych.
Dla porównania – w 2024 roku było 6318 interwencji (znaczy wzrost liczby wyjazdów w roku 2024 spowodowany był m. in. wrześniową powodzią oraz licznymi zdarzeniami związanymi z silnym wiatrem).
W Ustroniu odnotowano 438 zdarzeń, w tym 38 pożarów, 333 zdarzenia miejscowe, 67 alarmy fałszywe. Więcej interwencji odnotowano tylko w Cieszynie – 593.

