7.7 C
Ustroń
środa, 11 marca, 2026

W dawnym Ustroniu

Tym razem przedstawiam unikatowe zdjęcie, przekazane przez Alicję Cieślar. Uchwycono na nim Adama Puczka, wypasającego owce na Czantorii. Fotografię wykonano w latach 30. XX w., a Adama Puczka już zapewne nikt nie pamięta. Łowczorz, czyli pasterz, przejmował pod opiekę powierzony mu przez gospodarzy kierdel, czyli stado uprzednio wymieszanych owiec. Miyszani odbywało się na wiosnę, gdy urosła dogodna trawa, zwykle od połówki kwietnia do połowy maja. Gdy zbliżała się jesień, powoli kończono wypas na sałaszach, czego termin uzależniony był od warunków pogodowych. W większości rozsad następował na św. Michała, 29 września, wówczas też gospodarze odbierali swoje owce. Temat ten przybliżył nam Józef Jan Sikora w „Pamiętniku Ustrońskim” tom 23, w artykule pt. „Jak my za dziecka ku łowczorzóm na Czantoryje chodzowali (obrazki z lat 50. XX wieku)”. Nasz Adam Puczek był jednak starszy od opisanych w tekście łowczorzy o co najmniej jedno pokolenie i dlatego nie został w nim wymieniony. Odwołujemy się zatem do pamięci ustroniaków. Może ktoś jeszcze Adama Puczka kojarzy, choćby z opowieści swych przodków. J. J. Sikora cytuje w swym artykule piękne słowa geografa Lubomira Sawickiego, charakteryzujące społeczność pasterską, które warto tu przypomnieć: „(…) są to ludzie niezmiernie odporni i silni, opaleni przez słońce, deszcz i wiatry, zahartowani i przyzwyczajeni do ciągłego przezwyciężania niewygód (…) zdani na własne siły, umieją sobie radzić w każdym położeniu i w każdej sytuacji, sami sobie wszystko sporządzają wskutek czego stają się wszechstronnymi, wszystkich traktują jednakowo”.

Alicja Michałek,
Muzeum Ustrońskie

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści