13.4 C
Ustroń
niedziela, 31 maja, 2026

Oldboje jubileuszowo

Drużyna Oldbojów Kuźni Ustroń. Stoją od lewej Grzegorz Procner, Dawid Polok, Dawid Szpak z synem Andrzejem, Bogusław Jaroszewicz, Marcin Mazurek, Dawid Cieślar. W dolnym rzędzie od lewej: Sławomir Nogawczyk, Jarosław Bujok, Tomasz Nowak. Fot. M. Niemiec

– Dziękuję za przybycie, za sportową walkę, za to, że chcieliście z nami w tym wydarzeniu uczestniczyć. Szczególne podziękowania kieruję do wszystkich tych, dzięki którym jubileuszowy turniej oldbojów się odbył, do obsługi gastro, do firm,  które nas wsparły. Dzięki, że jesteście – mówił przed samą dekoracją jeden z grających organizatorów XX Międzynarodowego Turnieju Oldbojów pod patronatem Burmistrza Miasta Ustroń, który odbył się w sobotę na Stadionie im. Jana Gomoli.

Drużyny podzielono na 3 grupy. Kuźnia wygrała w grupie A ze Skoczowem 2:1 i Hajdunanas 3:2. Young Boys wygrali w grupie C z Jaworzem 3:1 i z Kończycami 5:0. W grupie finałowej ustrońskie drużyny zagrały z Piastem Cieszyn. Kuźnia zremisowała 2:2, Young Boys wygrali 3:1. Derby Ustronia zakończyły się wygraną Young Boysów 3:1.

Dyplomy honorowe odebrały drużyny: z węgierskiego miasta partnerskiego Hajdunanas, z Kończyć Wielkich i z Drzewiarza Jasienica. 6. miejsce zajął zespół LKS Goleszów, 5. miejsce przypadło oldbojom Beskidu Skoczów, tuż za podium uplasowali się Czarni Jaworze. 3. miejsce wywalczyli Oldoboje Kuźni Ustroń, 2. miejsce Oldboje Piast Cieszyn, a 1. miejsce Young Boys Ustroń.

Drużyna YoungBoys Ustroń. Od lewej: Łukasz Kotarski, Samuel Dziadek, Rafał Korzeń, Tomek Czyż, Piotr Wardyński, Bartosz Wnęk, Wojciech Twardzik, Remigiusz Pilch. Fot. M. Niemiec

Niektórzy twierdzili, że zwycięzca był znany już przed turniejem, biorąc pod uwagę pesele, zaś jeden z Young Boyów wyraził obawy, że już nie zostaną zaproszeni. Może trzeba to będzie przegadać…

Wyniki nie są najważniejsze na tego typu wydarzeniach, ale sprawność, kondycja i ryzyko kontuzji powinny być mniej więcej na podobnym poziomie, żeby grą mogli się bawić wszyscy. Zobaczymy za rok, bo nie ma wątpliwości, że impreza się odbędzie, biorąc pod uwagę zaangażowanie organizatorów i niepowtarzalny klimat turnieju.

Bywało ostro na murawie za to serdecznie, przyjacielsko i rodzinnie poza boiskiem. Pogoda i humory dopisywały, a czemuż by nie, skoro serwowano dobre napoje i jedzenie.

Dawid Szpak i Sebastian Cholewa wręczali dyplomy, puchary i upominki. Z pucharem stoi Bogusław Jaroszewicz. Fot. M. Niemiec

Poproszony o podsumowanie, Dawid Szpak powiedział:
– Chcielibyśmy podziękować Urzędowi Miasta i naszemu burmistrzowi Pawłowi Sztefkowi, z którym kiedyś graliśmy na boisku i dzieliliśmy szatnię. On wie, że w Ustroniu dla piłki mocno bije serce. Dziękujemy za udostępnienie stadionu i za pomoc w organizacji. Chcielibyśmy też podziękować sponsorom, którzy nam pomogli. My to wydarzenie spuentowaliśmy, ale w przygotowaniach uczestniczyło dużo więcej osób. Jeśli chodzi o aspekt sportowy, to mieliśmy okazję spotkać się z zawodnikami, którzy przez wiele lat grali w klubach i z którymi rywalizowaliśmy w różnych ligach. Wprawdzie pokończyli kariery, są nazywani oldbojami, ale kontakt pozostał. Stanowimy zgraną społeczność piłkarską. Jako Oldboje Kuźni spotykamy się raz w tygodniu, w piątki. Grupa liczy 40 osób, czasem jest nas 30 na treningu, a czasem 13, na stuprocentową frekwencję nie pozwalają obowiązki zawodowe czy rodzinne. Regularnie jeździmy na turnieje, a raz w roku zapraszamy kolegów do nas. Jesteśmy zgraną grupą, wspieramy się, bo piłka zostaje w sercu na zawsze. Nie stajemy się młodsi, ale wciąż nam się chce i myślę, że dopóki zdrowie pozwoli, to będziemy wychodzić na murawę. Zdarzają się kontuzje, ale każdy się stara jak najszybciej wrócić do kolegów i do gry.

Wydarzenie odbyło się dzięki sponsorom: Mokate, Beskidzkie Tarasy, Karczma Swojskie Jadło, Perła Beskidu, Karczma Gazdówka, GK Forge, Galeria Na Gojach – RYNEK Ustroń.

Monika Niemiec

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści