
Obecnie pracujemy nad ilustrowanym suplementem do Słownika Gwarowego Śląska Cieszyńskiego, stąd inspiracja, aby bohaterem dzisiejszego odcinka został wasztrok, czyli drewniane koryto do prania. Możemy je podziwiać na załączonej fotografii, na której para uroczych dzieci – Barbara Górniok i Stanisław Glogovszek odbywa właśnie rejs na wasztroku po Młynówce w Nierodzimiu. Ów słynny kanał jawi nam się tutaj jako głęboka, dzika Amazonka, co radykalnie odbiega od obecnego stanu. Moja niemal 17-letnia córka spojrzała na to zdjęcie zdziwiona, pytając „Że też się kiedyś tak ludzie nie bali pozwalać dzieciom samym pływać w bali? Dziś byłoby to nie do pomyślenia!”. Zresztą ów środek transportu był popularny w powojennych latach podczas uprawiania niekonwencjonalnych sportów wodnych. Przykładowo dzieci mieszkające niegdyś w budynku naszego Muzeum miały jeszcze bardziej ekstremalne rozrywki. Jak wspominał Stanisław Ferfecki w Kalendarzu Ustrońskim na 2010 r.: „(…) pod dawną szmelcownią, na której miejscu zbudowano Technikum Mechaniczne, przebiegał kanał i chętnie przepływaliśmy go na wasztroku (balii do prania), choć wymagało to nieco trudu. W kanale panowały egipskie
ciemności i można było podczas brawurowej wyprawy spotkać szczury wodne, których się zawsze baliśmy. Mimo strachu pokonywaliśmy tę trasę niejednokrotnie (…)”. Tę piękną fotografię udostępniła Barbara Górniok za pośrednictwem Marii Kozub dla potrzeb spotkania historycznego z cyklu „Przy kołoczu i kawie” na temat Nierodzimia, za co obu Paniom serdecznie dziękuję.
Alicja Michałek,
Muzeum Ustrońskie

