
Seniorzy – bywalcy Klubu Seniora przywitali jesień w wyjątkowej atmosferze podczas wspólnego ogniska na terenie Stanicy Harcerskiej w Ustroniu Lipowcu (nad Wisłą, niedaleko restauracji Dolce Vita).
Uczestnicy powitania jesieni wspominają pyszne kiełbaski, radość ze wspólnego biesiadowania, tańców, zabaw i mnóstwa uśmiechu. Była świetna muzyka, doskonałe humory i energia, której niejedni mogliby seniorom pozazdrościć. Integrowali się w ruchu i podczas rozmów i to ich zdaniem jest najlepszy sposób na dobrze spędzony czas – aktywnie, z przyjaciółmi i na wesoło. Seniorzy dziękują wszystkim za obecność i cudowną atmosferę. Życzą sobie i innym, by ta jesień przyniosła jeszcze wiele takich pięknych spotkań!

Tak o spotkaniu mówi jego uczestniczka i organizatorka Małgorzata Lebioda-Barys, która jest mieszkanką Lipowca i wiceprzewodniczącą Rady Seniorów Miasta Ustroń: – 2 października kolejny raz miałam okazję spędzić czas w bardzo fajnym miejscu, jakim jest niewątpliwie Stanica Harcerska w Lipowcu. Tym razem zawitałam tam z seniorami z Klubu Seniora, a wydarzenie mogło się odbyć dzięki przychylności kierownictwa, a w szczególności komendanta Stanicy Ustroń Lipowiec podharmistrza Marka Grabraczyka. Podczas ogniska były tańce, śpiewy i bardzo miło spędziliśmy czas. Tradycyjnie, jak przy każdej imprezie w Lipowcu, zaśpiewaliśmy wspólnie nasz hymn „Lipowski Groń”. Razem z nami była inspektor do spraw senioralnych Urzędu Miasta Ustroń Magdalena Miczko, odwiedziła nas też nasza radna Bożena Piwowar. Wielu z uczestników imprezy w ogóle nie wiedziało, że takie miejsce obok restauracji Dolce Vita istnieje, dlatego też jakiś czas temu
pomyślałam, że warto byłoby poznać historię harcerstwa na tym terenie i ją zapisać. Sama kiedyś byłam harcerką. Pamiętam pierwsze obozowiska harcerskie, wtedy to było na Bernadce, w lesie blisko rzeki Wisły. Mówiło się wtedy na Kamieńcu. Mam też piękne wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to mama zabrała mnie tam na ognisko. Harcerze przygotowali dla mieszkańców przedstawienie, wspólnie też śpiewaliśmy z nimi piosenki. Myślę, że inni mieszkańcy też mają cenne wspomnienia związane z obecnością harcerzy w Lipowcu.
Monika Niemiec

