
Koszykarki TRS „Siła” maszerują po tytuł najlepszej drużyny U-13 w Polsce. Zaliczyły wprawdzie pierwszą porażkę w sezonie, gdy w zaciętym meczu po dogrywce uległy MPKK Sokołów S.A. Sokołów Podlaski 58:60 (14:9, 5:13, 19:22, 14:8, 6:8). Nie przeszkodziło im to jednak za bardzo, dalej są w grze o mistrzostwo, a ich wola walki jest imponująca.
Wspomniany mecz odbył się 25 kwietnia w drugim dniu Mistrzostw Polski Młodziczek w Zgorzelcu. Dzień wcześniej podopieczne trenera Rafała Filipczyka i jego asystentki Kamili Jędrysik zagrały z IBIS Pantery Szubin i wygrały 67:52 (11:14, 17:5, 23:10, 16:23). Na tym poziomie nie ma już łatwych meczy i w każdym trzeba się maksymalnie skupić. Pierwsza przegrana w drugim dniu mistrzostw nie załamała ustrońskich koszykarek, wręcz przeciwnie wyzwoliła w nich siłę, która okazała się bardzo potrzeba w trzecim dniu rywalizacji, kiedy zmierzyły się z gospodarzami. Drużyna TRS Siła Ustroń pokonała Citronex UKS Basket Zgorzelec 65:57 (20:8, 15:24, 17:14, 13:11), ale na kilka minut przed końcem meczu kontuzji doznała najlepsza zawodniczka i kapitan zespołu Milena Niesyt. Jej koleżanki czuły duży niepokój, ale trener Filipczyk zmotywował je, mówiąc że Milena grała dla drużyny przez 3 kwarty, więc teraz one muszą zagrać dla niej końcówkę. Zrobiły to i znalazły się w ścisłym finale Mistrzostw Polski Młodziczek razem z siedmioma innymi zespołami. Walka o tytuł najlepszych koszykarek w Polsce w wieku do lat 13 toczyć się będzie od 13 do 17 maja prawdopodobnie we Wrocławiu. Już po zamknięciu numeru odbędzie się losowanie dwóch grup po 4 zespoły. Po rozgrywkach grupowych pierwsze i drugie miejsca zmierzą się krzyżowo w meczach o mistrzostwo Polski. Faworytem jest Bydgoszcz, pozostałe zespoły powinny być w zasięgu Ustronianek. Jednak sport to w pewnym sensie loteria, dużo będzie zależało od dyspozycji, psychiki i wielu innych warunków, a również od tego, czy fizjoterapeuci pomogą w krótkim czasie Milenie Niesyt osiągnąć taką formę, by mogła wyjść na boisko.
Monika Niemiec

