0.1 C
Ustroń
sobota, 24 stycznia, 2026

Nowy zarząd w Banku Spółdzielczym

W siedzibie przy ul. Daszyńskiego Bank Spółdzielczy działa od lipca 2006 roku, wcześniej mieścił się przy ul. Partyzantów. Fot. M. Niemiec

Od października Bankiem Spółdzielczym kieruje nowy Zarząd po tym jak długoletnia prezes Banku Halina Fober odeszła na emeryturę. Obecnie funkcję prezesa pełni Anna Małysz, wiceprezesami są: Maria Kidoń i Weronika Kaczmarzyk. Wszystkie panie są mieszkankami naszego regionu, związanymi z bankowością i naszym Bankiem Spółdzielczym. Nie dziwi więc traktowanie pracy niemal jak misji i zaangażowanie, które słychać w wypowiedziach.

– Pragniemy pozostać dla mieszkańców partnerem w życiu codziennym, zarówno prywatnym jak i zawodowym – stwierdza prezes Anna Małysz.

– Przypomnę, że Bank Spółdzielczy powstał w Ustroniu w 1926 roku i wkrótce będzie obchodził 100-lecie działalności. Został założony, by dostarczać swoim członkom kredyty oraz umożliwić im oszczędzanie, co miało na celu propagowanie gospodarności oraz rozwój przedsiębiorczości. I to generalnie się nie zmieniło, choć rozszerzyliśmy zakres działalności i używamy teraz nowoczesnych narzędzi technologicznych. Misja pozostała ta sama.

– Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy, nie tylko udziałowcy. Ważne jest też to, że Bank Spółdzielczy w 1999 r. otworzył Oddział w Wiśle, rozszerzając znacznie swój teren działania, a następnie w 2001 r. przyłączyliśmy do naszych struktur Bank Spółdzielczy w Istebnej, który stał się Oddziałem Banku wraz z Punktami Obsługi Klienta w Koniakowie i Jaworzynce. Cieszymy się ze współpracy z mieszkańcami regionu i przedsiębiorcami działającymi na naszym terenie – wyjaśnia wiceprezes Maria Kidoń.

– Wychodzimy do klienta z pełną ofertą bankową i najważniejszymi produktami obecnymi na rynku finansowym, a jednocześnie nie rezygnujemy z bezpośredniego kontaktu – dopowiada wiceprezes Weronika Kaczmarzyk. – Bank jest na miejscu, można przyjść i porozmawiać o swoich potrzebach. W przeciwieństwie do dużych zagranicznych banków, nie planujemy zamykania oddziałów, wręcz przeciwnie chcemy utrzymać obsługę gotówkową, kasy, wrzutnie, własny bankomat i wpłatomat. Możemy zaproponować indywidualne warunki finansowania i obsługi klienta.

Nowa prezes Banku Spółdzielczego podkreśla, że wszystkie decyzje zapadają na miejscu po analizie przeprowadzonej przez profesjonalnych pracowników z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb klientów. Anna Małysz podkreśla:
– Nie wykorzystujemy botów do rozmów telefonicznych ani sztucznej inteligencji do rozpatrywania wniosków, nie znaczy to jednak, że unikamy nowoczesnych technologii i narzędzi. Przykładem nasza aplikacja mobilna, która umożliwia wykonanie wielu czynności przez telefon. Jednak naprzeciw naszego klienta zawsze stanie człowiek, który zaproponuje najkorzystniejsze rozwiązania. Mamy dużo do zaoferowania: kredyty gotówkowe z oprocentowaniem, jakiego nie ma żaden inny bank. Jest cała gama innych kredytów – obrotowy, w rachunku bieżącym, hipoteczny. Zapraszam do naszej siedziby i do porozmawiania z pracownikami. Powtórzę jeszcze, że decyzje zapadają na miejscu, nie wyliczają ich algorytmy, dzięki czemu możemy zaproponować indywidualne warunki współpracy każdemu przedsiębiorcy z uwzględnieniem jego potrzeb, specyfiki czy branży. Jesteśmy w tej kwestii elastyczni i otwarci.

Monika Niemiec

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Zobacz również

Ostatnie artykuły

Przejdź do treści