
Od października Bankiem Spółdzielczym kieruje nowy Zarząd po tym jak długoletnia prezes Banku Halina Fober odeszła na emeryturę. Obecnie funkcję prezesa pełni Anna Małysz, wiceprezesami są: Maria Kidoń i Weronika Kaczmarzyk. Wszystkie panie są mieszkankami naszego regionu, związanymi z bankowością i naszym Bankiem Spółdzielczym. Nie dziwi więc traktowanie pracy niemal jak misji i zaangażowanie, które słychać w wypowiedziach.
– Pragniemy pozostać dla mieszkańców partnerem w życiu codziennym, zarówno prywatnym jak i zawodowym – stwierdza prezes Anna Małysz.
– Przypomnę, że Bank Spółdzielczy powstał w Ustroniu w 1926 roku i wkrótce będzie obchodził 100-lecie działalności. Został założony, by dostarczać swoim członkom kredyty oraz umożliwić im oszczędzanie, co miało na celu propagowanie gospodarności oraz rozwój przedsiębiorczości. I to generalnie się nie zmieniło, choć rozszerzyliśmy zakres działalności i używamy teraz nowoczesnych narzędzi technologicznych. Misja pozostała ta sama.
– Z naszej oferty mogą korzystać wszyscy, nie tylko udziałowcy. Ważne jest też to, że Bank Spółdzielczy w 1999 r. otworzył Oddział w Wiśle, rozszerzając znacznie swój teren działania, a następnie w 2001 r. przyłączyliśmy do naszych struktur Bank Spółdzielczy w Istebnej, który stał się Oddziałem Banku wraz z Punktami Obsługi Klienta w Koniakowie i Jaworzynce. Cieszymy się ze współpracy z mieszkańcami regionu i przedsiębiorcami działającymi na naszym terenie – wyjaśnia wiceprezes Maria Kidoń.
– Wychodzimy do klienta z pełną ofertą bankową i najważniejszymi produktami obecnymi na rynku finansowym, a jednocześnie nie rezygnujemy z bezpośredniego kontaktu – dopowiada wiceprezes Weronika Kaczmarzyk. – Bank jest na miejscu, można przyjść i porozmawiać o swoich potrzebach. W przeciwieństwie do dużych zagranicznych banków, nie planujemy zamykania oddziałów, wręcz przeciwnie chcemy utrzymać obsługę gotówkową, kasy, wrzutnie, własny bankomat i wpłatomat. Możemy zaproponować indywidualne warunki finansowania i obsługi klienta.
Nowa prezes Banku Spółdzielczego podkreśla, że wszystkie decyzje zapadają na miejscu po analizie przeprowadzonej przez profesjonalnych pracowników z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb klientów. Anna Małysz podkreśla:
– Nie wykorzystujemy botów do rozmów telefonicznych ani sztucznej inteligencji do rozpatrywania wniosków, nie znaczy to jednak, że unikamy nowoczesnych technologii i narzędzi. Przykładem nasza aplikacja mobilna, która umożliwia wykonanie wielu czynności przez telefon. Jednak naprzeciw naszego klienta zawsze stanie człowiek, który zaproponuje najkorzystniejsze rozwiązania. Mamy dużo do zaoferowania: kredyty gotówkowe z oprocentowaniem, jakiego nie ma żaden inny bank. Jest cała gama innych kredytów – obrotowy, w rachunku bieżącym, hipoteczny. Zapraszam do naszej siedziby i do porozmawiania z pracownikami. Powtórzę jeszcze, że decyzje zapadają na miejscu, nie wyliczają ich algorytmy, dzięki czemu możemy zaproponować indywidualne warunki współpracy każdemu przedsiębiorcy z uwzględnieniem jego potrzeb, specyfiki czy branży. Jesteśmy w tej kwestii elastyczni i otwarci.
Monika Niemiec

